Wysłany: Nie Cze 17, 2007 18:47 Ostrożnie z boleniem!
Witam,
Dwa dni temu złowiłem dwa bolenie. Poddały się po pięknej walce, w zasadzie walczyły do samego końca. Boleń ma to do siebie, że walczy do ostatniej chwili przez co traci w zasadzie wszystkie swoje siły. Po holu bolenia zauważcie, że biedaczysko prawie wcale nie oddycha! Gdy wypuszczałem te ryby to trzymałem je w wodzie dopóki same o własnych siłach nie odpłynęły.
Dzisiaj nad Wisłą byłem świadkiem jak jeden z wędkarzy wypuszczał bolenia około 40cm. Oczywiście najpierw sesja fotograficzna, 2. minuty suszenia(!), a później po prostu rybę odepchnął. Widok był straszny, bo ryba nie była w stanie oprzeć się nurtowi i po prostu została przez niego zepchnięta na płyciznę. Dopiero tam po paru chwilach odzyskała siły i odpłynęła.
Mały apel.
Obchodźcie się delikatnie z rybami, a zwłaszcza z boleniem. W początkowej fazie kiedy wróci do wody sam nie potrafi pokonać nurtu i trzeba trochę mu pomóc, żeby odzyskał on siły. Trzymajmy go dopóki sam odpłynie nam z rąk. Uszanujmy rybę za piękne emocje, które potrafiła nam dać!
_________________
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
KAŻDĄ RYBE podczas wypuszczania trzeba troche potrzymac w ręku i 'powentylowac' jej skrzela, poprzez delikatne poruszanie w nurcie, lub gdy nie ma takiej mozliwosci poprostu w wodzie.
Bardzo często staram się odczepiać Bolenie jeszcze w wodzie i polecam wszystkim ten sposób. Jeśli nie macie zamiaru ryby zabierać ani robić jej zdjęć to starajcie się odczepić ją bez wyciągania z wody!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.