Zachęcam do opisywania przeżyć związanych z połowem tych pięknych i walecznych ryb. Nie wierzę, że ich nie łowicie. Ja osobiście pstrągi łowiłem na Bobrze i Nysie Kłodzkiej. Nie złowiłem nigdy pstrąga powyżej 35 cm. Dobre wyniki miałem na woblerki, albo na obrotówki. Może ma ktoś z Was super miejsca na te ryby, może kiedyś skorzystam z informacji.
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
Ahh pstrągi z bystrzycy :roll: coś pięknego :roll: zazwyczaj łapałem je na wobki lub koguty w dołkach, albo pod jakimiś krzaczorami wiszącymi nad wodą. Parę już naprawdę ładnych sztuk udało mi się wyjąć Największy miał 48cm Zrobił mi taką jazdę, że chyba nigdy tego nie zapomnę
Raz w życiu miałem okazję łowić pstrągi - w beskidach w wakacje. z mojego doświadczenia wynika, że pstrąg, w przeciwieństwie np do lipienia, nie potrzebuje głębokiej wody. Łowiłem kropki dosłownie spod nóg z kamieni - ważne żeby miały jakąś kryjówkę. Nie były duże (25-30 cm) ale ilość brań była powalająca
To zależy w jakiej rzece Moja rzeka czyli Bystrzyca nie należy do wybitnie górskich rzek Jest po prostu zrobiony odcinek, który jest zarybiany pstrągiem już od wielu lat. Pstrągów nie ma tu powalającej ilości, ich ubarwienie też jest nieco pokraczne, bo są całkiem blade, ale dorastają do przepięknych rozmiarów Takie 45cm to nie jest wcale taka rzadkość Tylko w tym roku jakoś dziwnie słaby sezon zimowy był :neutral:
Ja łowię pstrągi od wielu lat między innymi w rzece Łebie. To dobre łowisko łososiowatych, kropki w granicach 50 cm nie są czymś niespotykanym, a jeśli ma się wielkie szczęście to może wziąć potężny teczak Chociaż najfajniej łowi sie w małych, nieuczęszczanych rzeczkach, które również mogą sprawić niemałą :wink: niespodziankę...
Ostatnio zmieniony przez Lisek Czw Cze 14, 2007 15:19, w całości zmieniany 1 raz
Jeśli chodzi o Nysę Kłodzką to najczęściej łowię w okolicach Kłodzka. Tam najbardziej dojazd mi pasuje. Ale z większymi jakoś mam problem na tamtym odcinku. Jak widzę macie ładne wody i ładne wyniki.
Lisek jeżeli lubisz małe,dzikie rzeki to zapraszam nad Radunię w okolice Żukowa(gdyż w okolicach Pruszcza Gdańskiego już nie ma ryb z wiadomych przyczyn).No chyba że już odwiedzałeś ten odcinek.
Z różnych relacji internetowych i moich spostrzeżeń wynika że rybostan zły nie jest.Mało ludzi tam chodzi.Pełno malutkich tęczaków widać jak się tylko podejdzie pod brzeg ale niestety odrazu się płoszą, więc i pewnie są większe kabany
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach