Poprzedni temat :: Następny temat
Jak było dziś na rybach?
Autor Wiadomość
jarek136ns 
Sandacz



Pomógł: 16 razy
Wiek: 16
Posty: 491
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Wto Lip 01, 2008 11:58   

Nie no ja też czasem rybki biorę do domu, także nie potępiam "brania ryb" :> A powiedz mi, wędzisz węgorza, czy w jakiś inny sposób go przyrządzasz?
_________________
Wędkowanie - cały świat.
 
 
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
GrzegorzM 
Administrator



Pomógł: 12 razy
Posty: 670
Skąd: Złocieniec
Wysłany: Wto Lip 01, 2008 12:00   

Jarek ja nie przyrządzam, bo nie znoszę ryb, a więc automatycznie się tym nie interesuję. Z tego co wiem wędzony węgorz to rarytas, ale o tym można rozmawiać w innym temacie, bo w tym wygląda to na mięsiarstwo ;)
_________________
Jestem Polakiem i poprawnie używam swojego ojczystego języka. A Ty?
Pisz poprawnie po polsku
Masz problemy z pisownią? Jest dużo sposobów na ich rozwiązanie:
- słowniki on-line
- przeglądarka Mozilla Firefox, która podkreśla na czerwono błędnie napisane wyrazy
- programy typu Microsoft Office, Open Office, które również podkreślają błędy
Niepoprawna pisownia świadczy o twoim stosunku do tego forum i ojczystego języka.
 
Petryk5
Płoć


Posty: 38
Wysłany: Wto Lip 01, 2008 13:24   

Bardzo fajny węgorz.
 
borys 
Moderator
NADWORNY GLĘDA



Pomógł: 34 razy
Wiek: 34
Posty: 1455
Skąd: Jasło
Wysłany: Wto Lip 01, 2008 17:10   

Grześku piękny węgorz! :brawo:
_________________
Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
 
 
Suchyy 
Ukleja



Wiek: 21
Posty: 16
Skąd: Nowe Miasteczko
Wysłany: Wto Lip 01, 2008 17:47   

gratuluje węgorka :) świadczy to tylko o tym ze nasze wody są coraz czystsze.

Jarek najlepszy jest wędzony :mniam:
 
 
GrzegorzM 
Administrator



Pomógł: 12 razy
Posty: 670
Skąd: Złocieniec
Wysłany: Wto Lip 01, 2008 17:51   

Czystsze? To jezioro na którym został złowiony to bagno. Maksymalna widoczność pod wodą to może 20cm. :)
_________________
Jestem Polakiem i poprawnie używam swojego ojczystego języka. A Ty?
Pisz poprawnie po polsku
Masz problemy z pisownią? Jest dużo sposobów na ich rozwiązanie:
- słowniki on-line
- przeglądarka Mozilla Firefox, która podkreśla na czerwono błędnie napisane wyrazy
- programy typu Microsoft Office, Open Office, które również podkreślają błędy
Niepoprawna pisownia świadczy o twoim stosunku do tego forum i ojczystego języka.
 
Łukasz_999 
Płoć
Lin



Wiek: 16
Posty: 62
Skąd: Płock
Wysłany: Wto Lip 01, 2008 18:14   

Piękna sznurówka :lol:
_________________
___________________________________________
''...Żeby nam się ułożyło, by do końca git już było
By marzenie się ziściło, żeby każdy mógł to przyjąć
Nie smucić się, powrócić do nas, śpiewać to, nucić
SLU, 06 już do końca tak być musi''
 
 
Disaster 
Płoć


Pomógł: 1 raz
Wiek: 16
Posty: 73
Skąd: Zagnańsk
Wysłany: Wto Lip 01, 2008 20:41   

Noc z soboty na niedzielę. Połaniec. Kilkaset metrów powyżej elektrowni.

około godziny 2 budzi mnie dzwonek(na leżaczku mi się przysnęło :D ), wstaję, słyszę, że wysnuwa coś żyłkę z żywcówki...podchodzę do wędki...patrzę...żyłka zasuwa jak opętana...myślę sobie, że sandacz bo szczupak już by dawno stanął...przytrzymuję szpulę ręką i zacinam...czuję, że coś siedzi i szarpie(w tym samym czasie musiałem zakręcić hamulec ) i okazało się, że rybka weszła w zaczep w trakcie zakręcania hamulca...Ha...i to jaki...normalnie pniak...oczywiście rybka na zaczepie się zerwała, a ja zadowoliłem się uratowanym zestawem i 1 zaczepem w Wiśle mniej(znaczy, że wyholowano pniak jakimś cudem) :D

5 nad ranem...znów dzwonek na żywcówce...podchodzę do wędki i widzę, jak przez moment żyłka ucieka...nagle stop...po 3 minutach spokoju ściągnąłem i ukleja ściągnięta(w zasadzie tym razem to był trupek bo po 2 nie chciało mi się ganiać żywej w sadzyku :rotfl: )


7 godzina...jeden krótki odjazd...po ściągnięciu okazało się, że ukleja jest tylko lekko zadrapana...

czyli 0 na 3...sam nie wiem czy ja jestem taki lamus w łowieniu na żywca, czy to był pech :>

a na fedderka kilka płoci, leszczyk, krąpik i brzan(bycze...jakieś 15cm xD ) oczywista wszystko wróciło do wody jak się zbierałem :) (oczywiście brzany w okresie ochronnym i brak wymiaru, więc nawet nie było myśli o siatce :P )
_________________
 
PikeHunteR 
Węgorz



Pomógł: 7 razy
Wiek: 32
Posty: 183
Skąd: Otwock
Wysłany: Wto Lip 01, 2008 22:27   

Rano byłem z kolegą od 6;30 do 8;30 nad rzeczką. Efekty: kolega 2 szczupaczki 25 i 40 cm, ja okonki 15 i 24 cm.



Później od 11;30 do 13 byłem nad jeziorkiem. Spadł mi całkiem przyzwoity okoń, pewnie około 30 cm a może i trochę więcej. Jutro z rana też chyba spróbuję.
 
biosteron 
Węgorz



Pomógł: 4 razy
Posty: 195
Skąd: Nur nad rz.Bug
Wysłany: Wto Lip 01, 2008 23:17   

Ja dzisiaj wybrałem się po południu na dawno nie odwiedzaną prze zemnie miejscówkę,bolenie ganiały uklejki ale dla mnie były po za zasięgiem.
_________________
With nature as with woman you should care and tend
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




Zbiórka funduszy na serwer
Osoby, które już nas wspomogły




Przelicznik pojemności szpuli

Mapa użytkowników
+ Wpisz się na mapę













Strony Współpracujace
Flytiers
.:: Koty ::. .:: Sklep Wędkarski ZłotaRybka ::. .:: Spinning ::.
Mapa Forum

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za poblikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Design by GrzegorzM www.wedkowanie.net
Hosting zapewnia provps.pl