Wysłany: Nie Lip 20, 2008 18:17 Szczupak niespodzianka :)
Wracałem kiedyś wieczorem znad stawu.Postanowiliśmy wrócic przez łąki żeby zobaczyc co sie dzieje nad naszą rzeką Kamienną.Zatrzymaliśmy sie nad jedenym z miejsc w którym na codzień wędkujemy i postanowiliśmy zamoczyc kije.Rozmowa sie kleiła i przesiedzieliśmy tak godzinke bez brania.Nagle zobaczyłem ze mój spławik sie zatapia.Wyczekałem moment i zaciołem.Podczas holu pod lustro wody wypłyneła spora płoc i uciekła.Ta która mialem na haczyku tez miała około 20 cm.I BACH!!!Uderzyl szczupak.Pływał cały czas pod blisko powierzchni tak że go przez cały czas widziałem.Po kilku minutach holu (ze względu na cienki zestaw) szczupaczek wylądował u moich stóp.Co lepsze haczyk ciagle tkwił w pysku płoci NIe był to potwór tylko 56 cm ale radośc duza z takiej niespodzianki.
P.S. pszeoraszam za pisownie ale mieszkam obecnie w Anglli i nie mam wszystkich polskich znaków.
Pisz staranniej, unikaj błędów ortograficznych. mod
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
Pomógł: 21 razy Wiek: 16 Posty: 656 Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Pon Lip 21, 2008 12:41
Mój wujek kiedyś miał tak, że rzucił blachę i jeszcze nie spadła do wody a szczupak wyskoczył z wody i w locie ją porwał. Nie wiem jak to możliwe, w każdym razie było przeżycie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.