Ja mykam rowerem(aktualnie jest popsuty :\ i muszę w niego zainwestowac sporo kasy ;/)a oprócz tego to z kamasza Ale mszę sobie zrobic rower,bo nie chce mi sie chodzic z wędkami w upalne dni nad wodę,bo jak sie to zsumuje to troszkę to waży więc rowerem jest szybciej,sprawniej i wygodniej
_________________ ___________________________________________
''...Żeby nam się ułożyło, by do końca git już było
By marzenie się ziściło, żeby każdy mógł to przyjąć
Nie smucić się, powrócić do nas, śpiewać to, nucić
SLU, 06 już do końca tak być musi''
Ja mam do spławikowej miejscówki 15 min z buta, ale wolę na rowerku 30-40 min i mam cichszą (nie w centrum miasta tylko trochę na obrzeżach) ładną (no trochę zaśmieconą) miejscówkę na wszystkie techniki Czasami z tatą jeżdżę samochodem i on się spławikiem bawi, ale ciągle mu się plącze i mnie to wkurza strasznie No ale wozem to można więcej sprzętu zabrać za 3 lata robie prawko jazdy i mamcia będzie mi samochód pożyczać
_________________ Wędkuję dopiero drugi sezon, wciągnęło strasznie, nigdy nie mogę się doczekać następnej wyprawy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach