Poprzedni temat :: Następny temat
Stara historyjka wędkarska
Autor Wiadomość
jarogi 
Sandacz



Pomógł: 1 raz
Wiek: 44
Posty: 226
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Czw Maj 17, 2007 05:41   Stara historyjka wędkarska

Chciałbym opowiedzieć o lekcji pokory udzielonej przez pewnego staruszka kilku młodym chłopakom. Działo sie to w na początku lat 80-tych byliśmy na rybach z kuzynem i jego kolegą , koło nas rozłożył sie pewien staruszek, miał na oko siedemdziesiąt lat, ale jego sprzęt był chyba jeszcze starszy :lol: Troszkę nabijaliśmy sie z jego "patyków i korka po winie" Dziadzio to usłyszał i zaproponował zawody my w trójkę przeciwko niemu. Kategorie pierwsza ryba największa ryba i najwięcej złowionych ryb. Zakład przyjęliśmy przecież z naszym sprzętem made in ZSRR :P byliśmy niepokonani a każdy umiał łowić, po za tym trzech na jednego.... :lol: Jednak pierwsza płotka należała do staruszka, potem druga i trzecia.... W końcu i u nas branie pierwsza ryba na brzegu. :| Dziadzio potem poprawił karpiem z gruntu a na drugą wędkę dalej łowił płocie. nie pamiętam teraz dokładnie jak nas pokonał ale we wszystkich kategoriach odniósł druzgocące zwycięstwo. Jako przegrani musieliśmy na kolanach przepraszać jego sprzęt :> Musze jeszcze dodać że to ze coś złowiliśmy zawdzięczaliśmy właśnie radom staruszka. Nauczyło mnie to szanować cudze poglądy techniki i wiedzę. :mrgreen:

Proponuje nim ktoś zacznie forsować swoje (jedynie słuszne :!: ) poglądy niech przypomni sobie ten tekst ;)
_________________
najlepsze ryby to te które zostają w wodzie! "catch and release" - złów i wypuść!!!!!!
 
 
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Internetowy sklep wędkarski
Tu zrobisz najtańsze zakupy. Nie zwlekaj i zamów już teraz
lesiu1111 
Sandacz



Pomógł: 3 razy
Wiek: 22
Posty: 285
Skąd: Toruń
Wysłany: Czw Maj 17, 2007 05:45   

I to jest właśnie fantastyczne w wędkarstwie, że nie wygrywa wcale sprzęt, ale umiejętności znalezienia "wspólnego języka" z rybami i to jest chyba właśnie istota tego sportu...

Kiedyś jak jeszcze na Mazurach było dużo ryb, to wystarczyło wyciąć z lasu leszczynę, zawiązać kawałek żyłki, zrobić spławik z patyka, na końcu dowiązać haczyk i ryby brały, a teraz... Nie te czasy, ale to był dowód na to, że wcale nie trzeba mieć drogiego sprzętu żeby wędkować, wystarczyło znaleźć miejsce gdzie były ryby.
_________________

 
 
Marcin_Gda 
Szczupak



Pomógł: 9 razy
Posty: 411
Skąd: Gdansk
Wysłany: Czw Maj 17, 2007 08:31   

No właśnie nie raz sie też przekonałem że staruszek ze sprzętem z lat 80 więcej złowi niż panowie z merola ze sprzętem za nie wiadomo jaką kasę ;) i to samo mi ojciec mówił
 
 
GarbatyOkoń 
Sandacz
Cenię każdą rybę, nawet tą najmniejszą.


Wiek: 17
Posty: 272
Skąd: Southampton-UK / Nysa-PL
Wysłany: Czw Maj 17, 2007 15:28   

Macie racje :!: Czesto widać jak starsze osoby jadą na rowerze na ryby z jakimiś bardzo starymi wedkami i całą resztą. Czesto widać jak nad wodą spokojnie czekają na branie, a gdy już zatną to swoim sprzetem bez broblemu wyciągają sporą rybe. Przykładem jest mój dziadek i napewno wiekszości z Was :) :D Pozdrawiam
_________________
Nie mam na koncie wielkich okazów,
lecz mam przyjemne chwile spędzone nad wodą!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




Zbiórka funduszy na serwer
Osoby, które już nas wspomogły




Przelicznik pojemności szpuli

Mapa użytkowników
+ Wpisz się na mapę






Sklep Wędkarski








Strony Współpracujace
Flytiers
.:: Spinning ::.
Mapa Forum

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Design by GrzegorzM www.wedkowanie.net
Hosting zapewnia provps.pl