Wysłany: Sro Lut 27, 2008 21:03 Zanieczyszczenia wód
Zbliża się wiosna, okres wzmożonej aktywności wędkarskiej. Chciałbym prosić, byście podczas wypraw zwracali uwagę na to, co leży w wodzie i wszelkie niebezpieczne zanieczyszczenia zgłaszali odpowiednim instytucjom.
Poniżej "plon" jednego z pstrągowych wypadów- leżące w rzece duże worki po nawozach sztucznych, wypełnione szczątkami zwierzęcymi. Potencjalne zagrożenie bakteriologiczne. Zostały usunięte z wody przez przedstawicieli TPRŁ i SSR Koła Lębork Miasto.
_________________
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
Popieram apel Liska. To co dzieje sie nad wodą po zejściu śniegu jest przerażające. Tony śmieci na brzegach i oczywiście w wodzie. Ręce opadają z bezradności ponieważ, nikt nawet nie kiwnie palcem żeby zrobić z tym porządek.
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Nie tylko u Was tak jest San jak i inne rzeki na których łowie są wręcz pełne śmieci wszelkiego rodzaju zdarzają się nawet urządzenia agd typu lodówki, rowery części samochodów po prostu tragedia
Nie chodziło mi nawet o zwykłe śmieci, bo takie można znaleźć wszędzie. Chciałem raczej wyczulić Was na niebezpieczne zanieczyszczenia, niosące niebezpieczeństwo zatrucia mieszkańców naszych wód.
Popieram ,jednakże trzeba się skupiać nie tylko na zaśmiecaniu jezior i ich brzegów ,ale ogólnie na zaśmiecaniu - (trochę odbiegam od tematu) bardzo mnie zirytowało zachowanie pewnego młodzieńca na Dworcu w Olsztynie - stoi z kumplami ,wysmarkał się i chusteczka bezczelnie na ziemię ,zagotowało się we mnie ,ale co zrobić ,on był z kumplami ja sam (lepiej nie prowokować) ,ale gdyby był sam ,to bym mu chyba łeb do tej zasmarkanej chusteczki przyłożył i kazał w zębach do kosza zanieść ! - to tak przy okazji zanieczyszczania środowiska :wink:
Popieram twoje zdanie masz racje lepiej nie prowokować xD ale ludzie to czasami tak bezmyślni są... no nie powiem, że nie zdarzyło mi się rzucić papierka na ziemię, ale te zdjęcia i różne śmieci na brzegach to jest przesada raz widziałem 3 m od brzegu(na ziemi) trochę rozwaloną rybę(chyba leszcz) i śmierdziało jak nie wiem... to jakiś kretyn musiał być... przepraszam za słownictwo
Wczoraj na moim stanowisku leżało chyba z 15 głów leszczy. Znajomy spostrzegł, że największa głowa należała do osobnika ok 1kg. Złapali, oskrobali i zostawili. Masakra
Ostatnio zmieniony przez Barteq Czw Lip 31, 2008 12:24, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za poblikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.