można też na haczyk zamiast przynęty założyć śrucinę tak aby cały zestaw był przeciążony ,taki zestaw zarzucamy w wybrane miejsce i obserwujemy co dzieje się ze spławikiem jeżeli zatonie to znaczy że trzeba go dać wyżej a jeżeli pływa po powierzchni to niżej ,i tak aż do momentu kiedy spławik będzie zanurzony na równo z powierzchnią wody ,wtedy zdejmujemy śrucinę z haczyka i podnosimy spławik o wysokość tego co wystaje z wody przy prawidłowo wyważonym spławiku i mamy idealnie wymierzona głębokość łowiska
_________________ robert pl a mnie jest szkoda lata
ale : co dzień to bliżej wiosny
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Ja głębokość sprawdzam Markerem,moim zdaniem jest to wygodniejsze niż spławik i odległościówka ponieważ nie muszę zwijać zestawu przestawiać grunt i znowu rzucać.
Markera zarzucamy tylko raz i od razu sprawdzamy w tym miejscu głębokość.
Nie zawsze najgłębsze miejsce jest równe największym rybom Główną rolę gra ukształtowanie dna.
Wszystko zależy od pory roku, dnia, ciśnienia i temperatury woda jak i powietrza w zależności od tych czynników rozważamy gdzie szukać ryb głębokie miejsca są doskonałym schronieniem szczególnie za dnia i w ciągu dnia można duże ryby łowić w takich miejscach w dosłownie przedziwnych warunkach kwestia sprowokować rybę do brania lub trafić w moment żerowania w ciągu dnia jest on krótki więc nie jest łatwo. Ukształtowanie dna daje stanowiska do schronienia i żerowania lecz często zdarza się że w bardzo urozmaiconym dnie nie ma ani uklejki kwestią jest zlokalizowanie ryby i skuteczne jej łowienie a chyba każdy się zgodzi że ryby mogą być w na prawdę nietypowych jak dla nich miejscach najlepszym chyba przykładem jest sandacz on mi wszyscy piszą że musi być głęboko karcze twarde dno itp. a teraz co rusz piszą w gazetach o coraz to nowych zwyczajach tych ryb np. blaty na górskich zaporówkach, wakacyjne łownie sandaczy w samo południe na metrowej wodzie, więc tak wagi do tego dna nie przywiązujmy ono pomoże w lokalizacji ryb ale nie jest regułą gdzie urozmaicone dno tam ryby poza tym warto się dowiedzieć czy w zbiornikach (bo w rzekach takie zjawisko nie występuje) jest termo klina i strefa wody bez tlenu lub z dużą zawartością np siarczanów wtedy nawet nie wie co by było na dnie i tak tam ryb nie będzie
nauka wyboru miejsca jeszcze przedemną, zabieram się do pracy
i stąd jeszcze jedno małe pytanko. Czy gruntując dno zwykłym ciężarkiem 10g przed samym łowieniem nie wystraszę sobie wszystkich większych ryb ? ( mam na mysli spokojne jeziorko )
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
...A wrzucając kule zanętowe? przeciez to dużo więcej robi szumu w wodzie nie martw się gdybyś nawet trafił rybę ciężarkiem to i tak wróci jeżeli ja odpowiednio zachęcisz. Właśnie na tym polega sztuka nęcenia
Poza tym obstukujac dno ciężarkiem mozesz nawet ryby ściągnąć niż wypłoszyć. Ryby są ciekawskie i nie koniecznie przed Twoim ciężarkiem będa uciekać, choc jet sto także mozliwe. Jednak nie ma co popadać w skrajnosci
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Ostatnio zmieniony przez borys Sob Paź 18, 2008 08:33, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.