Tylko jest mały problem! Właściciel ma trochę kiepskie pojęcie o robieniu biznesu. Zanim ryby wytępia do zera nad wodą, już na pewno nie będzie gości którzy zapłaca licencję. Biorąc pod uwagę że kłusownicy płacą mu wielkie kaka to, liczac się z tym że wytłuką mu wkład finansowy, który wpuścił do wody, powinien, mając trochę zdrowego rozsądku albo sprzedać to dawno albo dołozyć wszelkich starań żeby nie tracić w tak bezsensowny sposób kasy. Oczywiście to moje zdanie i nie obchodzi mnie sposób myślenia właściciala ale scyzoryk w kieszeni się otwiera na taką bezmyślność.
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.