Belona to morska ryba drapieżna wyglądająca jak krzyżówka bociana (dziób), węgorza (kształt), śledzia (kolor, łuski) i szczupaka (zęby, agresja). Srebrne ciało belony ma kształt strzałkowaty co czyni ją świetnym pływakiem zdolnym do osiągania wielkich prędkości i wykonywania widowiskowych wyskoków. Jej cechą charakterystyczną jest niezwykła waleczność oraz to, że hol za sprawą licznych skoków częściowo odbywa się w powietrzu. Osiąga długość do 93 cm i wagę ok. 1 kg. Wydaje się że kilogram to mało, ale wielu łowców niedocenienie tego przeciwnika przypłaciło połamaną wędką. Opisywana ryba jest dość trudna do zacięcia i wyholowania, bo jej dziób jest twardy i ciężko w niego wbić kotwiczkę. Żeruje w stadach, co ma duży wpływ na metodę połowu. Żywi się niedużymi rybami (cierniki, śledzie, szproty itp.) i skorupiakami. Jej chude mięso jest smaczne, nadaje się do smażenia, wędzenia, grillowania. Ciekawostką są zielonkawe ości. Wielkie stada belon odwiedzają polskie wybrzeże w maju i na początku czerwca w celu odbycia tarła. Ryba ta nie ma okresu ochronnego (co jest zrozumiałe), wymiaru ochronnego ani limitu ilościowego (to już mniej zrozumiałe). Ochrony nie wprowadzono, bo populacja belony wydaje się niewyczerpana (kiedyś tak samo myślano o pstrągu albo dorszu). Zachęcam jednak do zachowania umiaru w liczbie i wielkości zabieranych ryb.
MIEJSCE POŁOWU
Całe wybrzeże, chociaż najbardziej znanym łowiskiem jest tradycyjne tarlisko- Zatoka Pucka. Można wędkować z umocnień portowych, falochronów, plaży i łodzi.
METODY
Ja próbowałem jedynie spinningu z łodzi na Zatoce Puckiej. Ale sposobów na złowienie belony jest kilka:
- spławikówka z małą rybką jako przynętą (metoda popularna przy łowieniu z falochronów itp.)
- w czasie rejsów dorszowych na przełomie maja i czerwca belony są częstym przyłowem- atakują pilkery w momencie ich wyciągania
- spinning z plaży- potrzebne spodniobuty, metoda tańsza niż rejsy łodzią. Na początek lepiej wybrać się z bardziej doświadczonym kolegą. Ważny jest daleki rzut i szybkie prowadzenie przynęty.
- mucha z plaży- jak wyżej, tylko inny sprzęt i przynęty
- spinning i trolling z łodzi- metoda dla leniwych- by zlokalizować stado trollingujemy z ręki, a gdy już namierzymy żerujące belony- spinningujemy. Liczy się szybkie prowadzenie przynęty i dalekie rzuty. Koszt kilkugodzinnego rejsu 4-osobową łodzią po Zatoce Puckiej to 60-100 zł/os. Przeważnie pływa się jednostkami tego typu:
Właśnie spinning z łodzi to wciąż podstawowa metoda łowienia belon, więc skupię się na jej opisaniu w dalszej części tekstu.
SPRZĘT
Musi być wystarczająco mocny, by wytrzymać akrobacje szaleńczo walczącej ryby i jej podnoszenie „batem”, zwłaszcza że holujemy z pokładu płynącej łodzi. Można użyć wędki wykorzystywanej do cięższego spinningu szczupakowo-trociowego (20-60g), ważne by kij nie był zbyt twardy, bo wtedy wyciągniemy tylko ułamek z liczby zaciętych belon. Kołowrotek- jakaś solidna maszynka, rozmiar minimum 4000, może być z wysokim przełożeniem, hamulec ustawiony sporo poniżej wytrzymałości linki, na szpuli 100-200 metrów mocnej żyłki 0,28-0,30. Większość wędkarzy stosuje żyłkę, bo jest ona bardziej rozciągliwa od plecionki i stanowi dobre uzupełnienie miękkiej wędki, dzięki czemu nie zrywa się tak wiele ryb.
PRZYNĘTY
Najczęściej łowi się na spore błystki wahadłowe (20-30g) w kolorze przede wszystkim srebrnym, ewentualnie złotym lub czerwonawym. Ważne by błystka prawidłowo pracowała przy szybkim prowadzeniu, a nie wpadała w obroty. Panuje przekonanie, że dobrze na brania belon wpływają czerwone akcenty na przynęcie (kotwice i chwosty w tym kolorze) oraz duże, wyraziste oczy. Wahadłówkę warto dozbroić w dodatkową niewielką ale bardzo ostrą kotwicę (np. Gamakatsu) na 5-12 cm przyponie z grubej żyłki 0,50 mm lub fluorocarbonu (nie plącze się). Niektórzy łowią na kilkunastocentymetrowe woblery, ale są one dość drogie i belony szybko je niszczą. Gumki raczej się nie sprawdzą, bo zostaną błyskawicznie rozerwane. Warto pamiętać o założeniu przed przynętą 1 lub więcej solidnych morskich krętlików, które zapobiegną skręceniu żyłki.
TECHNIKA POŁOWU
Jak już wcześniej napisałem- najpierw trolling z ręki, a gdy zlokalizujemy ławicę- maszyny stop i spinningujemy. Przynętę należy prowadzić w strefie powierzchniowej w bardzo szybkim tempie. Hol siłowy, szybki, by ryba nie zdążyła się wyczepić. Warto zabrać pałkę do uśmiercania belon, bo potrafią one narobić zamieszania w łodzi, poprzewracać sprzęt i połamać sobie dzioby, a na zawodach takich jak Beloniada liczy się łączna długość złowionych ryb.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Lisek Wto Wrz 25, 2007 21:56, w całości zmieniany 1 raz
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Ja łowiłem belony we Władysławowie w porcie na morzu , na spławik a jako przynętę miałem kawałek filecika ze świeżego śledzia założonego na kotwice 12 ,
Brały świetnie , także nie narzekam , można naprawdę się pobawić z ta rybą
Lowilem Belony w sierpniu z falochronu na spining(na wachadlowke). Fajna zabawa Belona jest swietna ryba spiningowa, szkoda ze ciagle tak malo osob ja lowi. Polecam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.