Nauczyłem się już nie oszczędzać na żyłkach. Nie ma mowy o jakimś Jaxonie czy też innej podejrzanej marce na moim kołowrotku. Oszczędzanie na żyłce to istna strata kasy! To chyba dla bogatych Na przyszłość i dla przestrogi policzcie ile przez zawyżone parametry żyłki, taniej żyłki straciliście przynęt? Na żyłce nie można oszczędzać!!!! Lech100 już się przekonał. Co wyszło by taniej ? Szkoda że z taką stratą, ale na pocieszenie powiem Ci że nie tylko Ty dałeś się nabrać na tego typu żarty ze strony producentów. Ja byłem jednym z nich Ale tego błędu już nie powtórzę.
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Potwierdzę opinie kolegów,w tym roku zostałem obdarowany taką żyłką.Postanowiłem ją sobie nawinąć na młynek,niestety bardzo dużo przynęt dzięki tej żyłce straciłem,nie przy zaczepach ale po kilkukrotnym rzuceniu przynęty pękała żyłka na węźle i przynęta, albo wpadała do wody ,albo spadała na drugim brzegu rzeki .
_________________ With nature as with love for woman when not cherish die
Pomógł: 25 razy Wiek: 16 Posty: 843 Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Pią Paź 17, 2008 19:56
Ja do spinningu używam żyłek przynajmniej za 20 złotych takich jak HM80 czy coś takiego. A do gruntu i spławika to różnie bywa, kupuję zazwyczaj takie za 8 złotych, w tym używam właśnie Crocodile Jaxona i powiem szczerze że jeszcze mnie ta żyłka nie zawiodła.
Co do jakości to polecę żyłki STROFT. Porządna firma i za 20 złotych z górą kupimy bardzo dobrej jakości żyłkę!
_________________ Wędkowanie - cały świat.
ambasador Karaś Chodzi się na ryby a nie po ryby!!!
Pomógł: 3 razy Wiek: 25 Posty: 80 Skąd: Włocławek
Wysłany: Nie Lis 23, 2008 17:43
STROFT!STROFT!STROFT!
Koledzy różne są opinię o żyłkach na forum ale zwróćcie uwagę, że jeszcze nikt nie napisał źle o żyłkach Strofta.Ja też mam na wszystkich zestawach Strofta o różnych grubościach i na przypony też używam tej marki.Dla mnie to nr 1 wśród żyłek.
P.S.Szukałem żyłki do gruntówki bo chciałem żeby była bardziej tonąca niż Stroft i wiecie co znalazłem-Robinson Pro Feeder.Spróbujcie, mnie ta żyłka się spodobała (mocna-także na węźle).
Ale to jedyny wyjątek w moich zestawach.Oprócz niej tylko Stroft.
U mojego kolegi w sklepie smiejemy się że to jest żyłka na krokodyle, ale jest w miare dobra bo bardzo wielu wędkarzy ją stosuje i nie narzekaja. A jeśli o mnie chodzi to bardzo mnie w tym roku zachwyca żyłka o nazwie MIVARDI, a bardzo żle skończył u mnie kariere Siglon już chyba więcej nie będę go używał.Pozdrawiam.
_________________ Wędkarstwo to choroba całe szczeście że nie stwierdzono przypadków smiertelnych
Ostatnio zmieniony przez jacek23 Nie Lis 23, 2008 18:03, w całości zmieniany 1 raz
ambasador, Stroft to już nie ta żyłka która była za czasów swojej prawdziwej świetności, ale mimo wszystko jest nadal żyłką która przewyższa jakością większość oferowanych na rynku, tanich żyłek. Sam używam Strofta jako żyłki przyponowej.
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
ambasador Karaś Chodzi się na ryby a nie po ryby!!!
Pomógł: 3 razy Wiek: 25 Posty: 80 Skąd: Włocławek
Wysłany: Nie Gru 07, 2008 13:29
Przekonałem się, że Stroft źle znosi spinningowanie na Wiśle.Mam na spinningu 0,20mm i zaczął się problem z przetarciami.W trakcie zwijania zauważyłem na długości pięciocentymetrowe przetarcie.Złapałem w palce i strzeliła przy bardzo małej sile.Teraz pozostało mi zostawić ten odcinek jako podkład i nawinąć na wierzch kolejne 100m.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.