PIKE, ja proponował bym jakiś instruktażowy felietonik z połowu karpi na spinning.
Ty to już jesteś specjalista!!!! Mnie się dzisiaj spiął szczupak. Zrobił ładniutki odjazd zakotłował i podziękował za współpracę. Mam już bardzo mało żyłki na kołowrotku przez cholerne zaczepy i hamulec nie puścił tak jak zawsze. Oczywiście ewidentny błąd bo nie wyregulowałem go wcześniej ale mam nadzieje ze szczupak jeszcze będzie mój
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Hehehe ja po każdej przegranej walce dostaję "kociej mordy" przeważnie robie sobie siestę ok 15min. Pogadam sam do siebie i do spiętej ryby (to co o niej myślę) i zabieram sie za łowienie.
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Dzięki PIKE z tą etyką to tak jak piszesz. Ja jednak bardzo rzadko zabieram ryby z łowiska jednym z powodów jest to ze niektóre gatunki są u mnie rzadkie. Natomiast główną przyczyną jest to że nie lubię rybiego mięcha
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Pike bardzo mądrze to napisałeś. Ja często wypuszczam ryby i podobnie jak Ty nie robie tego ze względu na słynne C&R tylko bo mam taki kaprys.
Kiedyś pewien Redaktor Wędkarskiej gazety przekonał mnie żeby nie stosować metody C&R. Zgodziłem się z jego argumentami i jeśli wypuszczam rybę to tylko ze względu na to ze niemam ochoty jej zabierać. a nie że stosuje się do tej metody.
Pike, trudno nie przyznać Ci racji, też nie lubię no-killowców-terrorystów, próbujących narzucić innym swój jedyny słuszny punkt widzenia.
W Polsce czasem C&R staje się konieczny, bo regulacje prawne nie nadążają za rzeczywistością- np. zanik populacji pstrągów w dolnych odcinkach rzek Pomorza, wskutek masowego najazdu trociarzy. PZW nie chce przedłużyć okresu ochronnego dla pstrąga, więc jedyną nadzieją dla jego populacji jest niewymuszony przepisami C&R.
Jednak ja mam pewne granice. Bardzo rzadko zabieram pstrągi, choc są jedynym gatunkiem który moje podniebienie toleruje Jest ich u nas jak na lekarstwo a jak są to większośc krótkich. a już na pewno nie odważył bym się wziąc głowatki. Nie możecie też powiedziec że nie sprawia wam przyjemności wypuszczanie ryb, bo mnie tak I to nie dlatego ze mam taki kaprys.
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za poblikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.