Pomógł: 1 raz Wiek: 35 Posty: 68 Skąd: Kudowa Zdr.
Wysłany: Nie Lut 10, 2008 18:30
Pojechałem dzisiaj nad wodę zobaczyc co się dzieje ,sprzętu nie brałem.Nad jeziorem było kilku gruntowców ale nic nie łapali.Około godz.12 jeden z wędkarzy miał branie i zacioł dużą rybę.Po dziesięciominutowym holu pokazał się potężny SZCZUPAK.Dokładnie miał 114cm.Szkoda że nie zdążyliśmy zrobic zdjęc bo aparat był w samochodzie i zanim babz go przyniósł szczupak został wypuszczony.Dodam jeszcze że wziął na takie małe chrupki kukurydziane w kolorze czerwonym .Normalnie KROKODYL.
pisz bez błędów-mod
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
A przynętę miał w paszczy, czy zaczepił się za kapotę? Nieraz już trafiały mi się szczupaki przy polowaniu na lina, jeden miał 57cm, ale ten co opowiadacie to już gigant, chciałbym go widzieć
Hak był głęboko w pysku, stary jakiś karpiowy na przyponie z plecionki wisiał mu z boku paszczy, gość złapał go na kij bazarowy za 20zł, mały teleskop 210m, jak go wypuścił zwinął manele wsiadł w auto i chyba pojechał pić z rozpaczy że go wypuścił
Radek, a jak wypuszczali okonie po 35cm, bo im nie chciało się skrobać, nie wspomne o60cm sandałach,a ty ile jesienią wypuściłeś 60i patrzyli na Ciebie jak na głupiego
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.