Poprzedni temat :: Następny temat
Jak było dziś na rybach?
Autor Wiadomość
GrzegorzM 
Administrator



Pomógł: 14 razy
Posty: 761
Skąd: Złocieniec
Wysłany: Czw Lip 24, 2008 09:41   Jak było dziś na rybach?

Poprzedni temat z uwagi na dużą liczbę wiadomości (ponad tysiąc) został przeniesiony do archiwum. Zapraszam do kontynuacji relacjonowania waszych wypadów w tym temacie.
_________________
Jestem Polakiem i poprawnie używam swojego ojczystego języka. A Ty?
Pisz poprawnie po polsku
Masz problemy z pisownią? Jest dużo sposobów na ich rozwiązanie:
- słowniki on-line
- przeglądarka Mozilla Firefox, która podkreśla na czerwono błędnie napisane wyrazy
- programy typu Microsoft Office, Open Office, które również podkreślają błędy
Niepoprawna pisownia świadczy o twoim stosunku do tego forum i ojczystego języka.
 
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Internetowy sklep wędkarski
Tu zrobisz najtańsze zakupy. Nie zwlekaj i zamów już teraz
maciejslu 
Płoć



Pomógł: 1 raz
Wiek: 42
Posty: 50
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Lip 24, 2008 22:04   

No, to ja dzisiaj właśnie zacząłem sezon!

Szczupak 55 cm, złowiony w Wiórku (rz. Warta, niedaleko Poznania), na kij Shimano Katana Tele-Spin, kołowrotek Robinson Aztec, plecionka 0,08 i wobler Jaxon Holo Select seria O 5 cm.

Ten wobler to jest jak dla mnie prawdziwy killer na Warcie. Zdecydowałem się zakupić kilka sztuk, bo dzisiaj rzucałem cztery godziny i nie miałem nawet puknięcia w nic innego. A ten wobler wypuściłem z nurtem na jakieś trzydzieści metrów i ściągałem go w kierunku ostrogi, na której stałem. Kiedy wobek wszedł do klatki we wsteczny nurt, spod nóg wyprysnął mi szczupły i walnął w niego jakieś dwa metry ode mnie! A hol trwał z pięć minut, bo zaliczyłem dwa odjazdy na środek klatki. Był zapięty za jedno ramię tylniej kotwiczki, które odgięło się tak, że prawie by się spiął... A ramię kotwiczki po próbie podgięcia szczypcami pękło mi prawie w palcach :wnerw:

Niestety, zdjęć nie zrobiłem, bo lało tak, że nawet nie wyjmowałem aparatu. Szczupak stał się prezentem dla mojej Żony, która uwielbia tę rybkę smażoną na masełku.

A tak w ogóle - to trzeci mój wymiarowy szczupak z tego miejsca, złowiony tak jak dwa poprzednie w czwartek!
_________________
Pozdrawiam serdecznie
Maciej Ślużyński
http://www.cygarowy.blog.onet.pl
"Niebo człowiek widzi, las może przepatrzeć, ale prawdziwej rzeki nigdy się nie przejrzy. Do prawdziwej rzeki zagląda się jedynie wędką."
Ota Pavel
 
 
borys 
Moderator
NADWORNY GLĘDA



Pomógł: 41 razy
Wiek: 35
Posty: 2174
Skąd: Jasło
Wysłany: Czw Lip 24, 2008 22:14   

maciejslu napisał/a:
Ten wobler to jest jak dla mnie prawdziwy killer na Warcie


Maćku myślę że, tym kilerem nie jest wobler tylko ten co wodzi wędką :lol: Sama przynęta to tylko mały procent sukcesu przy łowieniu, pozostałe to szczęście i umiejętności ;) Gratuluję :brawo:
_________________
Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
 
 
lawdzoj82 
Sandacz
spinningista



Pomógł: 2 razy
Wiek: 26
Posty: 330
Skąd: włocławek
Wysłany: Czw Lip 24, 2008 22:15   

Ja dzisiaj nic na 3 godziny rzucania :( Nawet nic nie poganiało :uoee:
 
 
borys 
Moderator
NADWORNY GLĘDA



Pomógł: 41 razy
Wiek: 35
Posty: 2174
Skąd: Jasło
Wysłany: Czw Lip 24, 2008 22:24   

lawdzoj82 napisał/a:
Ja dzisiaj nic na 3 godziny rzucania :( Nawet nic nie poganiało :uoee:


Ja niestety miałem tylko jednego leszcza i kilka pustych zacięć na feederka :P Nie masz się czym martwić. Nie zawsze udaje się połowić :)
_________________
Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
 
 
maciejslu 
Płoć



Pomógł: 1 raz
Wiek: 42
Posty: 50
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Lip 24, 2008 23:22   

borys napisał/a:
maciejslu napisał/a:
Ten wobler to jest jak dla mnie prawdziwy killer na Warcie


Maćku myślę że, tym kilerem nie jest wobler tylko ten co wodzi wędką :lol: Sama przynęta to tylko mały procent sukcesu przy łowieniu, pozostałe to szczęście i umiejętności ;) Gratuluję :brawo:


Komplement miły mojemu sercu, ale... obawiam się, że niestety niezasłużony :beczy:

"Wodziłem" przez cały ranek kilkanaście przynęt, w tym kilka innych wobków. Tylko ten jeden "zadziałał".
_________________
Pozdrawiam serdecznie
Maciej Ślużyński
http://www.cygarowy.blog.onet.pl
"Niebo człowiek widzi, las może przepatrzeć, ale prawdziwej rzeki nigdy się nie przejrzy. Do prawdziwej rzeki zagląda się jedynie wędką."
Ota Pavel
 
 
Barteq 
Sandacz
młody zapaleniec :)


Pomógł: 7 razy
Wiek: 15
Posty: 342
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pią Lip 25, 2008 13:18   

Wczoraj leszczowa wyprawa z feederem. Kilka jazgarzy i jeden mały krąp. Znajomy miał więcej krąpi i na koniec dwa rozpióry po 30cm, pierwszy raz miałem styczność z tą rybą.
_________________

 
Kosa 
Moderator



Pomógł: 6 razy
Wiek: 22
Posty: 447
Skąd: Biłgoraj
Wysłany: Pią Lip 25, 2008 17:26   

A ja ostatnio po obfitych deszczach odpuściłem troche rybkom i chodzę na grzybki :) Dziś dwa wiaderka po 5 l pełniutki prawdziweczków :) W ocet i na zagryche jak znalazł :P
_________________
Catch and Release for Yourself...
 
 
zip
[Usunięty]

Wysłany: Pią Lip 25, 2008 20:30   

Kosa napisał/a:
A ja ostatnio po obfitych deszczach odpuściłem troche rybkom i chodzę na grzybki :) Dziś dwa wiaderka po 5 l pełniutki prawdziweczków :) W ocet i na zagryche jak znalazł :P


:zdziwko:

To chyba nie ten dział...
 
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Internetowy sklep wędkarski
Tu zrobisz najtańsze zakupy. Nie zwlekaj i zamów już teraz
lawdzoj82 
Sandacz
spinningista



Pomógł: 2 razy
Wiek: 26
Posty: 330
Skąd: włocławek
Wysłany: Nie Lip 27, 2008 17:32   

Ja 2 dni spędziłem nad jeziorem Skoki na mni biwaku ale oczywiście wędkę mojego kochanego spina wziąłem :lol: Połowic nie połowiłem bo co chwile ktoś z hasłem " daj porzucać :nerwus: " i miałem dosyć :uoee: Okonia zero nawet nie poganiał :( Ale szczupaki dzisiaj harcowały :lol: Tyle że masa kąpiących sie ludzi skutecznie je płoszyła i nie było gdzie dobrze ze spinem wejść :( Ktoś łowił z pontonu ale nie widziałem żeby coś złowi na spina :> Widziałem fajny przypadek koleś wszedł ze spinem miedzy kąpiących sie ludzi i niemal rzucał koło nich i złapał 2 okonie :nerwus: Dziwne albo ja nie umiem łowić na żwirowniach bo jezioro Skoki do nich należy albo miał szczęście :> Liczy sie relaks a to najważniejsze bo dzisiaj ostatni dzień 2 tygodniowego urlopu :beczy:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




Zbiórka funduszy na serwer
Osoby, które już nas wspomogły




Przelicznik pojemności szpuli

Mapa użytkowników
+ Wpisz się na mapę






Sklep Wędkarski








Strony Współpracujace
Flytiers
.:: Spinning ::.
Mapa Forum

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Design by GrzegorzM www.wedkowanie.net
Hosting zapewnia provps.pl