W dniu dzisiejszym wróciłem z nad morza i postaram się jeszcze dziś opublikować relację z Pucharu.
Do wypowiedzi Myszki wkradło się drobne zakłamanie gdyż zająłem 18 miejsce ale na 118 startujących.
Tak jak wcześniej obiecałem nadszedł czas na relację z 15 Pucharu Wędkarza Polskiego.
Impreza ta zaczęła się dla mnie nie najlepiej gdyż w czwartek przed zawodami spotkała mnie na jeziorze Bukowo przyjemna przygoda a mianowicie wypłynąłem na Jezioro w celu drobnego treningu na łodzi znajomego z Darłowa wyposażony w silnik elektryczny i dwa akumlatory.
Po kilku godzinach wędkowania zerwał się dosyć ostry wiatr i na Jeziorze powstały dosyć wysokie fale i jak na złość akumlatory odmówiły posłuszeństwa.
Po próbach płynięcia na wiosłach które spełzły na niczym zostałem zmuszony do wezwania pomocy.
Na pomoc przybył mi Ratownik z nad Jeziora łodzią z silnikiem spalinowym i po podczepieniu łodzi dociągnął nas do brzegu.
A tak wyglądała łódka po spotkaniach z falami.
Nasz wybawca i towarzysz z łodzi.
W czwartkowe popołudnie na placu przy Ośrodku Laguna nastąpiło uroczyste otwarcie 15 Pucharu Wędkarza Polskiego.
Ceremonie otwarcia przeprowadził Redaktor Naczelny Wędkarza Polskiego Wiesław Dębicki razem z Burmistrzem Darłowa.
Następnie głos zabrał Sędzia Główny imprezy omawiając zasady rywalizacji i przeprowadzając losowanie sektorów.
A na tym zdjęciu mamy chyba najważniejszą osobę na tej imprezie organizatora z Darłowa Piotra Ebla który zresztą jest zalogowany u nas na Forum tylko niestety mało aktywny ale miejmy nadzieje że to sie zmieni.
Wracając do relacji w pierwszy dzień trafiłem na Jezioro Bukowo.
Dzięki przygodzie z czwartku i uprzejmości kolegi z Olecka wyposażyłem się w silnik spalinowy i niestraszne mi były już fale.
Większość zawodników wyruszyła na drugi brzeg Jeziora gdyż tam znajdują się najlepsze miejscówki.
Ryba brała sporadycznie ale co jakiś czas na sąsiednich łodziach jakieś ryby były łowione.
Pierwszą turę na Jeziorze wygrał kolega Adam Purcha z Sulechowa łowiąc Sandacza , Szczupaka i dwa okonie.
Pozostali nieliczni zwodnicy spłynęli do wagi z okoniami.
Następny dzień przyniósł wypłynięcie w morze na Dorsza.
Zawodnicy wypływają na dwóch kutrach Dar 3 i Dar 19 mi trafia się płynąć na Dar 19.
Jako że wcześniej nigdy nie miałem okazji pływać po morzu za Dorszem to najpierw podpatrywałem zachowanie się innych wędkarzy a potem zacząłem robić to samo co oni.
W końcu za którymś z kolei napłynięciu poczułem miły ciężar na końcu zestawu i po chwili wyholowałem niemiarowego Dorsza.
Następne napłynięcia przyniosły mi w końcu przyzwoitego Dorsza który ważył 3,4 kg.
Miałem jeszcze kilka ryb ale wszystkie niemiarowe.
Po 9 godzinach od wypłynięcia meldujemy się w porcie i okazuje się że większość zawodników połowiła Dorsze.
Sobotnie popołudnie przynosi mi poznanie naszej Forumowiczki Myszki której udostępniłem do testowania wędzisko Kongera i porozmawiałem z nią na tematy wędkarskie.
Następnie udałem się do ośrodka Laguna gdzie odbywały sie pokazy towarzyszące Pucharowi.Uczestnicy Pucharu mogli się zapoznać z systemami nawigacyjnymi i echosondami wystawianymi przez firmę Garmin która była sponsorem imprezy a także zapoznać się z samochodem terenowym Chevrolet Captiva.
W niedziele przyszło mi wędkować na rzece Wieprza.
Postanowiłem wyruszyć w górę rzeki a ze nie przyniosło to rezultatu to wróciłem na miejski odcinek Wieprzy gdzie wędkowała większość zawodników w tym i kobiety startujące w zawodach.
Łowienie na odcinku miejskim przyniosło mi jednego okonia wymiarowego i kilka niewymiarowych.
W niedzielne popołudnie przyszedł czas na podsumowanie wyników i wręczenie nagród zwycięzcom.
Nagradzane była pierwsza 10 uczestników oraz łowcy największych ryb i zwycięzcy poszczególnych sektorów.
Uroczystość zakończenia prowadził Redaktor Naczelny Wędkarza Polskiego razem z Burmistrzem Darłowa i sędziom głównym.
Po wręczeniu nagród wszyscy tradycyjnie ustawili się do zrobienia wspólnego zdjęcia
a następnie Burmistrz zakończył imprezę zapraszając wszystkich do odwiedzenia Darłowa.
Po zakończeniu imprezy większość zawodników postanowiła wracać do domów a ja wraz ze znajomymi z Ostrowca pozostałem jeszcze jeden dzień.
W poniedziałek postanowiliśmy spróbować swoich sił w łowieniu śledzi z główek.
Imprezę uważam za bardzo udaną. Spotkałem bardzo wielu znajomych i poznałem nowych a to jest jak dla mnie najważniejsze w tej imprezie bo ja osobiście startuje w niej dla atmosfery tam panującej i zawiązywania nowych znajomości.
_________________ Łowię bo lubię !!!
Ostatnio zmieniony przez zanderek Pią Cze 13, 2008 19:31, w całości zmieniany 2 razy
Gratulacje wyniku zanderku i świetnej imprezy powędkowaliście troszku morze, rzeka, jezioro same przyjemności.
ps. San opadł dużo i są super miejsca :D
Oczywiście że się wybieram bo w moim przypadku start w tych imprezach jest jak świętość .
W tym roku Spinning Bugu odbędzie się w dniach 26-28 września w Hrubieszowie i już zapraszam wszystkich chętnych do wzięcia udziału w tej imprezie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.