Dzisiaj mój sasiad opowiedział mi historie jaka miała miejsce nad rzeką.
Opalał zadek nad rzeką wtem z krzaków wyjechał wypasiony jeep z gromadą dobrze wstawionych młodzieńców. Jednak początkowo ich zachowanie nie wzbudzało zadnych emocji: rozpalili grila, popijali browarek i chlapali się w wodzie. Tak było do czasu kiedy jeden z uczestników tej małej bibki wyciągną dziwne urządzenie i wlazł z nim do wody. Natychmiast pozostali jak na komendę powyciągali jakieś bloki styropianowe i udali się za gościem z plecakiem i dziwną sztycą która okazała sie potem końcówką agregatu prądotwórczego. Co działo się dalej możecie się domyślic.....
Ponoc natargali ok 300 ryb(klenie, brzany,pstrągi,szczupaki itp.)
Nie dziwię się wcale sąsiadowi że nie zadzwonił na policję bo sam srałbym ze strachu w gacie.
Jednak to nie ten incydent był dla mnie najbardziej beznadziejny.
Beznadzieją była wizta PSR na łowisku specjanym pilnie strzeżonym przez miejscowych strażników i wędkarzy oddalonym o kilka kilometrów od miejsca zdarzenia i to prawdopodobnie w tym samym dniu!!!!!! Panowie strażnicy kontrolowali wszystkich bez wyjątku tylko nie w tym miejscu gdzie trzeba!!!!! Totalny bezsens!!!
Prawdą jest że nie zazdroszczę takiej pracy jaką wykonują strażnicy ale na zeusa dlaczego zdarzają się takie sytuacje????
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Może Ci strażnicy z PSR-u po prostu nie wiedzieli, że kilka kilometrów dalej dzieje się coś takiego.
Druga sprawa to to, że strażnicy pilnują odcinków specjalnych bardziej niż innych /oczywiście nie zawsze/ i tam kłusownicy się nie pchają, zresztą dziwne, by było inaczej. Mamy za mało straży rybackiej, czy to państwowej, czy to społecznej, brak funduszy na ich utrzymanie a policja nie zawsze rozumie te problemy - to dopiero jest bezsens.
No, zgadza się, w SSR jest więcej miłośników wędkarstwa, ci ludzie pilnują wód społecznie, z zamiłowania a nie dla pieniędzy, dlatego ich działalność jest bardziej skuteczna.
Dlatego też wydaje mi się to bardzo dziwne ze PSR kontroluje miejsca i tak kontrolowane zamiast patrolowac rejony najbardziej narażone na kłusownictwo.
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Panowie sam jestem strażnikiem już kilka naście lat , trochę mam na ten temat pojęcia, i muszę wam powiedzieć , że to nie jest ustalone że kłusownicy atakują odcinki specjalne , przez wiele lat okręgi w PZW wraz ze strażnikami PSR , SSRyb i ochrony mienia , ustalają jeziora które są najbardziej zagrożone kłusownictwem., Dlatego nie jest to tak że się kontroluje tylko odcinki specjalne. Zresztą nad wodą zdarzają się różne sytuacje ,raz jest kłusownik na jednej wodzie a drugim razem na innej wodzie . Jedno jest pewne straże są potrzebne tak czy inaczej , żebyśmy mieli gdzie połowić.
,,,,wiec mam pomysł ,,straznicy nie moga by wszedzie tam gdzie sie dzieje ,,zle , gdy widzisz zdarzenie ,,,,powiadom kolege ze strazy gdy ten jest daleko zadzwoni do innego w miare szybko i wieksze prawdopodobienstwo ze skurwieli połapiemy ,,u nas tak jest na smsa lub na telefon ,,jesli mozan zadz ,,,wtedy nawet do 70 kilo metrow sa wstanie przyby szybko ,,,i co wy o tym myslicie UŁATWMY PRACE STRAZY WEDKARSKIKEJ
U nas straż jest słaba boi si kłusowników czepia sie dziadka z bambusem ktory ledwo przedzie a jak powiesz ,,Panie tam żaki stoją '' to ,,a to ttrezba sprezt'' i na tym sie konczy nikogo nie obrażając traż rybacka jest słabo rozwinięta mmnie wszytki (straż) skontrolowala 3 razy nawet policja wiecej razy sprawdza
Ja oceniam straz rybacka na pozniej poziomu jakiegolwiek a co do kontroli to ja niebede chodzil i kontrolował kogos nad wodą uzeral sie z baranami lol chyba ze wybiore sie z ekipa w tedy nikt sie nie postawi a jak sie postawi to co mam go wrzucic do wody to pozniej ja stane przed sadem a pozatym nikt ci sie nie podda kontroli jak nie masz uprawnień a co do broni to ja mam karpiówke mikado alge 35 gr z duza kotwica i plecionke do zrobienia petli i podbierak metalowy ^^^:D
_________________ "Na lądzie wędkarzy tłum a w wodzie jeden sum"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.