a u mnie (okręg Koszalin) często mnie kontrolowali ale jeszcze nigdy nie zajrzeli mi do siatki ani nikomu kogo widziałem na brzegu. a do rejestru raz sie przyczepili bo jak to ujęli ,,jest nie wyraźnie napisane,, :wink:
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
w moim pobliżu(okręg Kielecki)bardzo mała ilość zarybień na zbiornikach(przynajmniej w gminie Zag.)
za to jest trochę zawodów
oceniam średnio...bo i straż zdarzyło mi się parę razy zobaczyć...ale to i tak zbyt mało...
2 razy więcej kontroli miałem w małopolskim niż w świętokrzyskim, w którym mieszkam
Ja chciałem jedno na temat SSR Morąg - wyszedłem z propozycją, że chętnie pomogę SSR i zostanę strażnikiem - niestety bez odpowiedzi - widocznie nie potrzebują pomocy a wokół wielu jezior pełno zanieczyszczenia ,kłusoli itp.
U mnie to kłusownictwo jest na porządku dziennym raz chciałem ich upomnieć to musiałem szybko zmykać bo by było ciężko zemną a jeśli chodzi o kontrole to raz czy dwa razy mnie kontrolowali i nic dalej nie robią. Raz płynąc łódką na moje miejsce sandaczowe natrafiłem na zastawione żywce bylo ich około 30 sztuk w sumie uzbierałem pare kilo ołowiu i trochę kotwic
na jednym był ładny kleń ale tak głęboko połkną że musiałem go zabrać bo nie dało się go odhaczyć. Po kilku takich akcjach z kolegami i ściąganiu kłusol przeszedł z ołowiu na śrubki i inne przedmioty które nadawają się do obciążenia zestawu aż w końcu przestał bo pewnie szkoda mu było kasy na kotwiczki i żyłkę murarską
W tamtym roku zmieniliśmy zarząd naszego koła ,efekty okazały się rewelacyjne.Przybyło wędkarzy,jest więcej zawodów na różnych wodach,i różnymi metodami,powstało też koło wędkarskie dla dzieci.NALEŻY im się WIELKI PLUS i oby tak dalej
W Bydgoszczy są kontrole , ale tylko na mieście gdzie wszyscy mogą dojechać tramwajem lub autobusem , dalej nie ruszają się za często. Kontrolują dziadkow i dzieciaki . Zarybienia podobno są , ale u nas rzekę zarybia państwo a PZW daje tylko ochrone , a zarybiają trocią bo ma wrócić do Bałtyku .Zawody są , ale na tak mało rybnych wodch że to kpiny ! Ogólnie LIPA I PORAŻKA ! Coraz gorzej i to mówią wszyscy !!!
Pozdrawiam
W moim okręgu PZW funkcjonuje słabo :sad: . Na wodach okręgu gdańskiego kontrole są bardzo rzadkie (przez 8 lat łowienia kontrolowany byłem raz i to w dodatku przez policję a nie PSR ). O zarybieniach to chyba zapomnieli, gdyż są one naprawdę rzadkie :???: . Walki z kłusownikami nie ma a jeśli jest to brak jest jej efektów. Jedynym plusem który dostrzegam to regularność zawodów . Mam nadzieje że to się zmieni w niedalekiej przyszłości .
Warto w końcu sobie uzmysłowić, że PZW i PSR nie mają z soba nic wspólnego, z wyjatkiem tego, że PSR moze kontrolować wedkarzy. PZW jest stowarzyszeniem a PSR jest powoływana przez Marszałka Województwa w celu kontroli ustawy o Rybactwie. Casem można to wykorzystać i po stworzeniu SSR robić wspólne kontrole. Warto wiedzieć, że rejestry połowu wynikające z uchwały PZW ma prawo sprawdzać tylko SSR a nie mają prawa sprawdzać PSR.
_________________ To co piszę to moje prywatne zdanie.
W Szczecinie ogólnie jest ok
minusy:
-dodatkowe opłaty za spinning (niskie, ale zawsze)
-wkurzające kontrole ( do mnie sie dowalili, że rybki liczyłem i wyjąłem na chwile z siatki a kłusownicy w tym czasie nielegalnie łowią)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.