Poprzedni temat :: Następny temat
Abu Garcia Stealth ST 2000
Autor Wiadomość
borek 
Lin
Rapala Skitter pop - pop'n sound



Pomógł: 2 razy
Wiek: 15
Posty: 124
Skąd: Szczecin
Ostrzeżeń:
 3/3/5
Wysłany: Pią Sie 22, 2008 14:54   Abu Garcia Stealth ST 2000

Mam ten młynek kilka dni i nie zauwazylem zadnych wad :) cena stosunkowo niska ( 140 zl ) dzisiaj bylem go przetestowac :D razem z moim kijkiem "killerem okoni"(Konger Tiger Cross Maxx 270 cw 3-18) sprawuje sie perfekcyjnie :D juz w 1 rzucie zaczepil sie okon :P ale mniejsza o to :D kolowrotek wraz z kijkiem sle 4 gramowe przynety na 50 metrow :) :) :hura: :radocha: :hura: :radocha: , a 6 gramowa glowke poslal na 70 :D genialnie !! :D zylka latwo z niego schodzi :) ladnie i cicho pracuje :) , 7 lozysk + 1 , aluminiowa szpula , co tu jeszcze powiedziec :D przelozenie : 5.2:1
Dla mnie bomba :D jutro jade nad bankowe jeziorko duzych garbusow i szczupoli , to dokonam bardziej szczegulowego testu :D

Fajnie jakbyscie sie wypowiedzieli na temat tego kreciola :D Ciekawy jestem waszych opini :D moze ktos z was ma taki :D ? Pozdrawiam :D :D :D
Ostatnio zmieniony przez borek Sob Sie 23, 2008 09:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Internetowy sklep wędkarski
Tu zrobisz najtańsze zakupy. Nie zwlekaj i zamów już teraz
Borsuck
Sandacz
spinningista


Pomógł: 5 razy
Wiek: 29
Posty: 382
Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Pią Sie 22, 2008 16:39   

Cytat:
kolowrotek wraz z kijkiem sle 4 gramowe przynety na 50 metrow , a gramowa glowke poslal na 70 genialnie !!


nagraj na kamerę i wrzuc na youtube jeśli możesz, bo nawet bracia Grimm takich bajek nie wymyślali.

Cieszę się, że jesteś zadowolony z zakupu, ale nie licz na to, że Ci będzie długo służył. To jest ABU (nie mylić ze "starymi" ABU)!
_________________
Dopóki piłka w grze... to jeden c...
 
borys 
Moderator
NADWORNY GLĘDA



Pomógł: 41 razy
Wiek: 35
Posty: 2174
Skąd: Jasło
Wysłany: Pią Sie 22, 2008 16:58   

Niestety muszę zgodzić się z Borsuckiem to jest Abu za 140 zł. Co do rzutu gramową główką to raczej przesadziłeś z odległością. Dziesięciogramową na cienkiej żyłce...zgodzę się, można śmignąć na kilkadziesiąt metrów, ale na tak delikatnym kiju dalekie rzuty to nieporozumienie, połowę brań przeoczysz a i samo wyczucie i prowadzenie przynęty to już sztuka.
_________________
Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
 
 
GrzegorzM 
Administrator



Pomógł: 14 razy
Posty: 761
Skąd: Złocieniec
Wysłany: Pią Sie 22, 2008 16:58   

Przesadziłeś z tymi odległościami... Bajka Ci nie wyszła, bo 4g przynętę posłałbyś dużo dalej niż 1g. Rozbawiłeś mnie w tym momencie 1g główka na 70m :zdziwko: :lol: Takie kłamanie to jest to, czego najbardziej nie lubię.
_________________
Jestem Polakiem i poprawnie używam swojego ojczystego języka. A Ty?
Pisz poprawnie po polsku
Masz problemy z pisownią? Jest dużo sposobów na ich rozwiązanie:
- słowniki on-line
- przeglądarka Mozilla Firefox, która podkreśla na czerwono błędnie napisane wyrazy
- programy typu Microsoft Office, Open Office, które również podkreślają błędy
Niepoprawna pisownia świadczy o twoim stosunku do tego forum i ojczystego języka.
 
borek 
Lin
Rapala Skitter pop - pop'n sound



Pomógł: 2 razy
Wiek: 15
Posty: 124
Skąd: Szczecin
Ostrzeżeń:
 3/3/5
Wysłany: Pią Sie 22, 2008 19:46   

sorry ;p zapomnialem cyfre napisac :D :D:D tam mialo byc "6 gramowa" Sorra za pomylke :P P
 
 
wodnik 
Administrator



Pomógł: 26 razy
Wiek: 42
Posty: 1327
Skąd: Besko - Podkarpacie
Wysłany: Pią Sie 22, 2008 23:31   

A może wypadałoby borek poprawić ten błąd z pierwszego postu co :?:
_________________
Pozdrawiam.
 
 
Borsuck
Sandacz
spinningista


Pomógł: 5 razy
Wiek: 29
Posty: 382
Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Sob Sie 23, 2008 07:44   

Ja mimo wszystko nadal nie rozumiem, co ma ten kołowrotek do długości rzutu? :mysli:
_________________
Dopóki piłka w grze... to jeden c...
 
borek 
Lin
Rapala Skitter pop - pop'n sound



Pomógł: 2 razy
Wiek: 15
Posty: 124
Skąd: Szczecin
Ostrzeżeń:
 3/3/5
Wysłany: Sob Sie 23, 2008 09:05   

widzisz moze do dlugosci rzutu ma to ze latwo schodzi z niego zylka ?? nie chaczy nigdzie ? i wszystko odbywa sie plynnie ...

A czemu tak zle oceniacie Abu ?? Mi sie wydaje ze to bardzo dobra firma ...
 
 
Borsuck
Sandacz
spinningista


Pomógł: 5 razy
Wiek: 29
Posty: 382
Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Sob Sie 23, 2008 11:46   

Linka z kołowrotka o stałej szpuli schodzi płynnie gdy rant szpuli jest pokryty jakimś mega-gładkim stopem (np. słynny azotek tytanu). Daje to w rzutach małymi przynętami w rzeczywistości jakieś 0,5 - 1 m większą odległość. Czyli niewiele. Nie wiem, czy Twój model ma ten bajer (coś tam podobnego na zdjęciach widać, ale co to jest, to nie wiem). A ABU oceniam źle (a nawet bardzo źle), bo to po prostu firma, która zeszła na psy i moim zdaniem ich obecne młynki są na podobnym poziomie jak jaxon, robinson itp. "Stare" ABU cardinale (sprzed 20 lat) przeszły do legendy - ślimakowa przekładnia i potężne łożysko główne miały w tym swoją zasługę, poza tym bardzo równo nawijają. W pierwszej połowie lat 80-tych były to prawdopodobnie najlepsze młynki na świecie. Mój kolega łowi cardinalem 44 po ojcu - nadal pięknie nawija. Moim pierwszym kołowrotkiem był też cardinal - ale miałem jakiś felerny egzemplarz, bo padł po 2 miesiącach (a to był "stary" cardinal - na ślimaku właśnie). Dziś bym już czymś takim nie łowił - krotka szpula uniemożliwia dalekie wyrzuty, wąska rolka bez łożyska - dyskwalifikacja z powodu niszczenia plecionki, terkotka działająca przy włączeniu blokady obrotów wstecznych - szlag mnie trafia jak on stoi i kręci 10 m. ode mnie, jakby mi tak miało terkotać, to bym zwariował. Obecne ABU robi podobno dobre multiplikatory (przynajmniej na forach wędkarskich wszyscy je chwalą) i to wszystko. Stałoszpulowca ABU nie kupię nigdy i stanowczo każdemu odradzam. Mój znajowmy - właściciel sklepu wędkarskiego pokazał mi kiedyś całe pudło młynków oddanych do serwisu w przeciągu 2 tyg. 90% stanowiły ABU :mysli: Wędkarze (zwłaszca Ci starszej daty) nadal je kupują, właśnie przez to, że kilkadziesiąt lat temu ABU było synonimem jakości i niezawodności. Tylko teraz prawie każdy kto kupi nowy model ma ZONK :[ Podobnie zaczyna się dziać z nowszymi Shimano i Daiwami - Stradici sprzed 10 lat chodzą nadal jak burza - bez konserwacji nawet, a nowy stradic po 3-4 miesiącach ma zarżniętą przekładnię. Z Daiwą jest podobnie - mam excelera i boję się nim łowić :-( A Black goldy i whiskery (produkowane od kilkunastu lat) - działają bez zarzutu i wytrzymują po kilkanaście lat.
P.S. ile masz gwarancji na swojego? W razie jakby się coś (odpukać w niemalowane) zepsuło to napisz w tym topiku. Nowe kołowrotki mają to do siebie, że jak są nowe, to każdy jest zadowolony, ale o ich prawdziwej wartości można się przkekonać dopiero po jakimś czasie, gdy dzielnie mielą i nie zawodzą.
_________________
Dopóki piłka w grze... to jeden c...
 
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Internetowy sklep wędkarski
Tu zrobisz najtańsze zakupy. Nie zwlekaj i zamów już teraz
borek 
Lin
Rapala Skitter pop - pop'n sound



Pomógł: 2 razy
Wiek: 15
Posty: 124
Skąd: Szczecin
Ostrzeżeń:
 3/3/5
Wysłany: Nie Sie 24, 2008 17:00   

mam gwarancje na 2 lata
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




Zbiórka funduszy na serwer
Osoby, które już nas wspomogły




Przelicznik pojemności szpuli

Mapa użytkowników
+ Wpisz się na mapę






Sklep Wędkarski








Strony Współpracujace
Flytiers
.:: Spinning ::.
Mapa Forum

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Design by GrzegorzM www.wedkowanie.net
Hosting zapewnia provps.pl