Wysłany: Pon Wrz 29, 2008 15:01 czy to dobry sprzęt spiningowy za 500 zł
Witam,
Ostatnio kupiłem sprzęt spinningowy za 500 zł i chciałbym się dowiedzieć czy dobrze zainwestowałem, właściwie czy mi sprzedawca doradził (nie wcisnął jakiegoś chłamu),
Kołowrotek Spro Red Arc 10300
Wędka Dragon Millenium Super Fast 2,7m 5-25g
Chciałbym łowić na Bugu lub Narwi na niewielkie repery i twistery oraz obrotówki.
Mam może ktoś z was taki sprzęt, jak z trwałością tych firm a w szczególności kołowrotka??
Nie znam się za bardzo a potrzebowałem na szybko wędki i tak za namową sprzedawcy kupiłem ten sprzęt. Co o nim myślicie??
Proszę o opinie w szczególności osób które mają lub mieli coś z tego
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Sprzęt jest bardzo dobry! napisz jeszcze co chcesz łowić, jakie ryby. Wielu forumowiczów posiada i łowi kołowrotkami Spro i wędkami Dragona. Sam mam kilka kołowrotków Spro a także wędkę z z serii Millenium, pracują bardzo ładnie.
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Jak kilka lat temu miałem więcej czasu to łowiłem na bazarowy spinning (teleskop) rzucając niewielkimi obrotóweczki (nr 0, 1, 2), to brały mi głównie okonie, szczupaki i klenie więc i tym razem się nastawie na takie ryby. Nie mam za wielkiej wprawy na początek kupiłem kilkanaście gumowych przynęt (od 4 do 7 cm), kilka woblerów podobnych rozmiarów i obrotówki wspomniane wcześniej i zobaczę co na to da się złapać.
kozi, Co do kołowrotka to wiem że będzie ok. Jednak kij nie będzie aż tak uniwersalny. Do łowienia na niewielkie przynęty będzie Ci potrzebny bardziej delikatny kij o mniejszym ciężarze wyrzutu, chyba że nie jest istotna odległość na której łowisz a także nie przykładasz uwagi do delikatnych brań. Na szczupaka kij będzie ok. od biedy z kleniami i okoniami sobie poradzi. Millenium ma ciekawą akcje dlatego myślę że i na bolenia będzie bardzo fajny sprzęcik, o ile takowe u Ciebie występują.
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Witaj popieram Boryska ze kolowrotk bedzie wieczny aco do kija to otuz pasiadam takie cacko i jestem z nigo zadowolony 200%.Uzywam go glownie na pstragi klenie i bolenie ale ze z tzw.bagiennymi szczupakami tez sobie poradzi.Co do okoni no to niestety jest ciut za mocny i bedziesz mial problemy z wyczuciem brań.Ja stosuje do tego kija klownie obrotki 2 woblerki ok5-6cm i średnie kopytka tak do takich przynent jest idealny.Pozdrawiam.
_________________ Wędkarstwo to choroba całe szczeście że nie stwierdzono przypadków smiertelnych
Musze poczytać jeszcze jak się łowi bolenie i na jakie przynęty, bo niestety to chyba trudne do złapania ryby (nigdy jeszcze nie złapałem).
Borys – widzę, że znasz się na wędkarstwie, możesz mi polecić jakąś dobrą żyłkę i plecionkę wartą założenia do tego spinningu, obecnie zainwestowałem w (żyłka team dragon flex 0,2 mm).
Czy się znam...? Raczej cały czas się uczę ale mimo wszystko dziękuję że tak uważasz Używam podobnego sprzętu już od jakiegoś czasu dlatego mogę o nim coś powiedzieć. Zresztą nie tylko ja używam takiego sprzętu ale także stare wygi z Płocka m.in Co do żyłek Dragona to mogę Ci polecić całą serię HM, drogie ale naprawdę bardzo dobre żyłki, z tańszych mam sprawdzoną Maximę. na bolenia wystarczy Ci 0,18 a nawet 0,16. Plecionka to Power Pro, z tym ze z plecionka to raczej nie na bolenie, ale nie jest powiedziane że nie da się łowić.
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Dragon robi takie sobie kije w mojej ocenie. Słyszałem od kilku osób, że pękają. A nad Bugiem w sobotę miałem okazję się przekonać. Koledze Pawłowi strzelił gdy zaciął zaczep. I wcale nie mocno. A chyba nie powinien. Co prawda kij nie służy do zacinania zaczepów ale jak odróżnić zaczep od ryby?
Z drugiej strony sam się zastanawiam nad jakimś krótkim, mocnym kijem na łódź, na sandacze. I nie wiem czy właśnie nie kupię jakiegoś dragona do 200 zł bo wiecej na kij, którym będę łowił kilka razy w roku nie wydam. Jeśli byłby to kij, którym bym łowił często to zbudował bym sobie coś na zamówienie.
W sumie za podobną cenę firmy oferują dość zbliżone produkty. Zależy też jak będziesz się nim obchodził. Nie twierdzę, że to zły wybór. Tobie może on leżeć i służyć długie lata. Czego Ci życzę
A ja tam na dragony nie narzekam mam dwa millenium Super Fasta i Pike 2.7 i sa rewelacyjne. Poza tym takie piękne drzewko jak wyciągnąłem w niedziele na zawodach z bugu to nawet na mnie zrobiło wrażenie a wędeczka nawet nie jęknęła tak ze nie uważam aby pękały tym bardziej ze mam wielu znajomych którzy używają tych wędek i jeszcze nikomu się to nie zdarzyło.
Borys dzięki za uznanie bo od takiego wygi jak ty to jest pochawała
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Borys dzięki za uznanie bo od takiego wygi jak ty to jest pochawała
Jacek nie miodź bo się popłaczę
W tym co pisze PikeHunter jest coś prawdy bo faktycznie Dragony pękają, ale co najciekawsze te z wyższej półki. Millenium jak do tej pory zbierały pochlebne opinie.
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.