polecam ten młynek z pełna odpowiedzialnośćią. Pozdrawiam.
Ja bym się tak nie spieszył z ta pełną odpowiedzialnością,niech Ci służy jak najdłużej,pokręć nim przynajmniej jeden sezon i to nie co niedziela, tylko co trzeci dzień i wtedy młynek można z czystym sumieniem komuś polecić...lub nie.
_________________ With nature as with love for woman when not cherish die
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Jacku jak połowisz nim dużo i często to wtedy możesz pokusić sie o recenzję. Jak na razie proponuję użytkować szczęśliwie. Wartość kołowrotka można poznać dopiero po intensywnym użytkowaniu co najmniej przez jeden sezon. Ja się trochę zawiodłem na kołowrotkach Daiwy co ich oczywiście nie dyskwalifikuje jako dobry sprzęt. Niestety machina kapitalistyczna sięgnęła także i Daiwę. Na szczęście, jak na razie dotyczy to kołowrotków! Wędki są nadal świetne i za nie właśnie kocham Daiwę
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Pomógł: 5 razy Wiek: 29 Posty: 327 Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Wto Sie 26, 2008 08:24
Ja stanowczo odradzam excelera - najgorszy młynek jaki miałem w życiu...
Porażka jednym słowem.
Podobnie jak biosteron - odgłosy dochodzące z wnętrza przyprawiają o irytację. Ten młynek ma słabiuśką przekładnie, a łożyska nie wiem z czego są (szczerze mówiąc, to nie mam pojęcia z czego te dźwięki dochodzą). Najgorsze jest to, że nie mogę go sprzedać (prezent) i czasami jestem skazany na łowienie nim
Jedyne co mogę o nim dobrego powiedzieć - równo nawija i ma dobry dosyć hamulec.
Moim zdaniem obok stradica to najgorszy kołowrotek cena/jakość.
Daiwa i shimano się takimi produktami pogrążają jak niegdyś ABU.
Jeszcze jedna sprawa - "na sucho" kręci cichutko i z super kulturą! W warunkach "bojowych" już przy pierwszym przeciągnięciu przynęty czar pryska!
_________________ Dopóki piłka w grze... to jeden c...
Pomógł: 5 razy Wiek: 29 Posty: 327 Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Wto Sie 26, 2008 13:20
żebyś wiedział, że dobrze
Zapomniałem dodać jeszcze o Daiwie, że z "azotku tytanu" na rolce po kilkunastu łowieniach nie zostało zupełnie NIC w miejscu gdzie biegnie plecionka!
_________________ Dopóki piłka w grze... to jeden c...
Ja tam nie narzekam. Jak do tej pory to w każdym kołowrotku rolka prędzej czy później zaczyna szumieć. Dla mnie to nieistotny szczegół.
Czym robię się starszy,czym więcej młynków już przerobiłem powoli też mnie to przestaje irytować.
Nie chcę tutaj wyciągać zbyt pochopnych wniosków, ale jak na razie Red Arc jest bezkonkurencyjny w swojej klasie, powiem więcej, jest wart dwa razy tyle.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.