Poprzedni temat :: Następny temat
Kolowrotek do 400 zł
Autor Wiadomość
GRZES000 
Lin
zubacz


Wiek: 27
Posty: 135
Skąd: londyn
Wysłany: Wto Wrz 16, 2008 11:34   

PikeHunteR napisał/a:
Wyobraź sobie, że też używam 2000. A właściwie 2500. Tyle, że stosuję go do połowu np. kleni i jazi. I wiem, że 5 cm wobler prowadzony w nurcie już stawia duży opór. I zdarzyło mi się tym kołowrotkiem prowadzić większe szczupakowe czy sandaczowe woblery. I powiem Ci, że ciężko. A w nurcie wręcz niemożliwe. Ta wielkość jest przeznaczona do raczej lżejszego łowienia niż sandacze no i sumy


tak jak mówilem ze malo doswiadczenia bo nie ma spro 2500 a o takim byla mowa nie bede wnikac w wsasze metody dla mnie jest wystarczajacy i nie mam problemów nawet z sumem 130cm na wisle a po 2 nie mecze tak reki i sprzet jest czulszy na prowadzenie takich przynet a nie mlynek 5000 i kij od szczotki!!!




PikeHunteR napisał/a:
A ja sobie myślę, że masz więcej pychy niż doświadczenia. Bo każdy choć trochę doświadczony, praktykujący wędkarz wie, że aby poprowadzić duże, ciężkie przynęty, w często trudnych warunkach a w razie brania móc wyholować dużą rybę potrzebny jest solidny sprzęt. Zarówno wędka, jak kołowrotek i oczywiście linka. A zwłaszcza sum takiego mocnego sprzętu wymaga.


wedkuje cale zycie i moge byc z tego dumny ze potrafie wszystko zlowic i wszedzie i to nie jest pycha to jest odwaga i pewnosc siebie a jak wiesz na zawodach to jest bardzo wazne- a nie mysl oooo ci to sa lepsi odemnie oooo ci maja woblery swojej roboty oooo napewno wygraja, w wedkarstwie nie ma tak ale to wlasnie ci jest potrzebne co nazywasz to PYCHA pewnosc siebie i w swoje umiejetnosci , ale chyba tobie tego nie musze mówic prawda:)


Prośba, jeśli chcesz kogoś zacytować użyj opcji "cytuj" bo czasami nie wiadomo o co chodzi - admin
 
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Internetowy sklep wędkarski
Tu zrobisz najtańsze zakupy. Nie zwlekaj i zamów już teraz
lawdzoj82 
Sandacz
spinningista



Pomógł: 2 razy
Wiek: 26
Posty: 330
Skąd: włocławek
Wysłany: Wto Wrz 16, 2008 11:39   

GRZES000 napisał/a:
wedkuje cale zycie i moge byc z tego dumny ze potrafie wszystko zlowic i wszedzie i to nie jest pycha to jest odwaga i pewnosc siebie a jak wiesz na zawodach to jest bardzo wazne- a nie mysl oooo ci to sa lepsi odemnie oooo ci maja woblery swojej roboty oooo napewno wygraja, w wedkarstwie nie ma tak ale to wlasnie ci jest potrzebne co nazywasz to PYCHA pewnosc siebie i w swoje umiejetnosci , ale chyba tobie tego nie musze mówic prawda:)
Kogoś widzę coś tu zabolało :mysli: Chłopaki zaczynamy się kłócić a nie o to w tym chodzi :uoee:
 
 
GRZES000 
Lin
zubacz


Wiek: 27
Posty: 135
Skąd: londyn
Wysłany: Wto Wrz 16, 2008 11:55   

nie powinienes sie wtracac ok, a to bylo sprostowanie tego co napisal ten pan. jeszcze raz kazdy ma swoje metody wiec nie powinien komus zarzucac ze zle to tak w skrócie .
 
lawdzoj82 
Sandacz
spinningista



Pomógł: 2 razy
Wiek: 26
Posty: 330
Skąd: włocławek
Wysłany: Wto Wrz 16, 2008 12:02   

GRZES000 napisał/a:
nie powinienes sie wtracac ok, a to bylo sprostowanie tego co napisal ten pan. jeszcze raz kazdy ma swoje metody wiec nie powinien komus zarzucac ze zle to tak w skrócie .
Nikt ci nie narzuca po prostu piszemy dlaczego nam się łowi źle małymi kołowrotkami przy dużych przynętach a ty zarzucasz nam brak doświadczenia ;) Są gusta i guściki i nie ma co dyskutować :)
 
 
PikeHunteR 
Sandacz



Pomógł: 8 razy
Wiek: 33
Posty: 285
Skąd: Otwock
Wysłany: Wto Wrz 16, 2008 12:26   

Nigdzie nie napisałem, że używam kołowrotka Spro. I na tym dyskusję kończę. Koledze, który założył post, do spinningu szczupakowo - sandaczowego polecam kołowrotek 3000 lub 4000 ze wskazaniem na ten drugi. Sugerował bymteż wzięcie pod uwagę używanego ABU Cardinal C3 lub C4...... Jeśli trafisz dobry egzemplarz, to za cenę około 250 zł będziesz miał kołowrotek kilkunastoletni ale jeszcze drugie tyle posłuży.

W tej chwili na allegro są dwa takie
http://allegro.pl/item434..._c4_okazja.html
http://allegro.pl/item434..._c3_okazja.html
 
GRZES000 
Lin
zubacz


Wiek: 27
Posty: 135
Skąd: londyn
Wysłany: Wto Wrz 16, 2008 12:49   

zgadzam sie Cardinal C3 lub C4...... sa nie do zajechania tyoprawda:) jeszcze 3 lata temu widzialem je po 600zl

[ Dodano: Wto Wrz 16, 2008 13:08 ]
ok panowie koledzy czy mozecie mi powiedziec który kolowrotek do spinningu jest najlepszy??? waszym zdaniem bo moze faktycznie zawiesilem sie na tym spro a jest wiecej lepszych w takiej cenie??? pozdrawiam
 
borys 
Moderator
NADWORNY GLĘDA



Pomógł: 41 razy
Wiek: 35
Posty: 2174
Skąd: Jasło
Wysłany: Wto Wrz 16, 2008 13:36   

Każdy ma swoje upodobania i sekretne metody na które łowi ryby. Czy łowi na "zwijadełko" czy sprzęt za ciężkie tysiące nie jest istotne. Prawda jest zę nie odważyłbym się wybrać z kołowrotkiem wielkości 2000 na suma. Zaletą większego kołowrotka jest nie tylko większa pojemność szpuli ale także mocniejsza przekładnia i każdy bardziej doświadczony wędkarz o tym wie. Ja sam do połowu na lekki spinning używam wielkości 3000 i jest idealny. Przy moim aktywnym wędkowaniu mniejszy kołowrotek pewnie nie przeżyłby sezonu.

Panowie koniec paplania bo nie ma niczego wspólnego z tematem!
_________________
Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
 
 
GRZES000 
Lin
zubacz


Wiek: 27
Posty: 135
Skąd: londyn
Wysłany: Wto Wrz 16, 2008 14:00   

ale jak twoim przylowem sa sumy które wyciagasz na 2000 i wszystko jest z kolowrotkiem wporzadku to dlaczego nie juz koncze ten temat ... pozdrawiam
 
Borsuck
Sandacz
spinningista


Pomógł: 5 razy
Wiek: 29
Posty: 382
Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Wto Wrz 16, 2008 14:05   

Ze wspomnianymi "starymi ABU" jest kilka problemów.
Mianowicie - rolka - nie wyobrażam sobie nawiniecia plecioki na to "coś" co się nie obraca, albo prawie nie obraca.
szpula - krótka, ogranicza rzuty
terkocząca blokada obrotow wstecznych - mnie do szału doprowadza jak kolega łowiący tym cackiem stoi 10 m ode mnie - on jest przyzwyczajony do tego dźwięku, mnie doprowadza do szewskiej pasji. Nie wiem, czy wszystkie stare ABU to mają takie głośne. Moj Rileh rex ma bezgłośną zapadkę. Z terkoczącym bym nie wytrzymał.

Reasumując: "stare ABU" to nie jedyne młynki, ktore przetrwają kilkanaście lat orki. ABU są po prostu najbardziej znane u nas. Inne "ślimaki" (stare: Zebco, Penny, DAMy itp. itd.) też mogą być, a często się trafiają na allegro za śmieszne pieniądze. Ja jednak wolę łowić, na nowy, precyzyjny sprzęt, umożliwiający mi pewniejszy hol (hamulczyk), precyzyjne układanie linki na długiej szpuli (dłuższe rzuty), czy łożyskowaną rolkę z azotkiem (wiem, że mi pleciona nie trzaśnie po godzinie łowienia trąc o "rolkę").

Reasumując:
Nowe młynki "na ślimaku", mające wszystkie "bajery" znane z nowych konstrukcji kosztują już od 700 zł wzwyż (USA: Rhino i bodajże Browning ma coś opartego o ślimaka). i to jest chyba "złoty środek", ale mówimy tu o młynku do 400 zł. więc nie odbiegajmy od tematu. :okok:
_________________
Dopóki piłka w grze... to jeden c...
 
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Internetowy sklep wędkarski
Tu zrobisz najtańsze zakupy. Nie zwlekaj i zamów już teraz
GRZES000 
Lin
zubacz


Wiek: 27
Posty: 135
Skąd: londyn
Wysłany: Wto Wrz 16, 2008 14:07   

a macie moze jakis link o kolowrotkach ze slimakiem???
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




Zbiórka funduszy na serwer
Osoby, które już nas wspomogły




Przelicznik pojemności szpuli

Mapa użytkowników
+ Wpisz się na mapę






Sklep Wędkarski








Strony Współpracujace
Flytiers
.:: Spinning ::.
Mapa Forum

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Design by GrzegorzM www.wedkowanie.net
Hosting zapewnia provps.pl