Największe liny łowiłem nad morzem. Ubiegłoroczny urlop spędziłem nad Bałtykiem w Mrzeżynie. Zupełnie przypadkiem usłyszałem od miejscowych wędkarzy że nie warto łowić w nadmorskim porcie, lecz w starorzeczach rzeki Regi. Bez przekonania któregoś ranka zarzuciłem zestaw w jedno z trudnodostępnych bajorek- bez zanęcania, na zwykłego robaczka. Liny ważyły od 2 do 3 kg. Nigdy więcej już nie łowiłem tak dużych linów... Kiedyś tam jeszcze wrócę...
Lin to moja ulubiona ryba i mogę się pokusić o stwierdzenie, że chyba najpiękniejsza ze wszystkich występujących w naszych wodach.
Łowisko to skraj szerokiego pasa trzcin, dno muliste, oczyszczone. Głębokość 2,5-3 metry. Płaska część to ok. 3-4 metrów od trzcin, dalej zaczyna się spad sięgający 7 metrów.
W zasadzie używam tylko 2 przynęt - kukurydza i pęczak, który jest jednocześnie podstawową zanętą. Co ciekawe, jeszcze nigdy nie złowiłem lina na rosówkę czy inną "żywą" przynętę.
Wędzisko - 6m bat Jaxon, mam go kilka lat i nigdy mnie nie zawiódł Żyłka max. 0,18mm. Haczyki - zależy od intensywności brania, generalnie im słabiej ryba żeruje tym mniejszy hak.
Dużą frajdę sprawiają leszcze, których jest sporo. Gdy wejdzie ławica "półtoraków" mam zagwarantowaną zabawę na dłuższy czas. I nie trzeba być aż tak cicho jak podczas zasiadki na lina.
Ja równiez twierdze ze lin jest najpiekniejsza ryba. Stoujac wedzisko typu feeder, necilem punktowo koszykiem, co w przypadku tego gatunku równiez swietnie sie sprawdza. Podczas "smakowania" przynety, lin wprawia koniec miekkiej szczytóweczki w kilku milimetrowe, charakterystyczne drgania - tego nie potrafi zadna inna ryba, z gatunków ,które lowilem na drgajaca szczytówke.
Pewnego razu (liny braly od kilku dni dosc kiepsko) dodalem do zanety 10% coco belge.
W tym dniu brania byly zdecydowanie lepsze, patrzac na szczytówke podczas bran stwierdzilem ze liny sa " jakby poddenerwowane". Niestety od nastepnego dnia liny
WYPROWADZILY SIE Z TEGO LOWISKA !
Ja łowię liny najczęsciej na czerwone robaki. Mój najwiekszy okaz to 37 cm, mały a chcialbym się jeszcze dowiedzieć czy na ciasto waniliowe mogę złowic linka??
Ja łowię liny najczęsciej na czerwone robaki. Mój najwiekszy okaz to 37 cm, mały a chcialbym się jeszcze dowiedzieć czy na ciasto waniliowe mogę złowic linka??
Jak najbardziej
_________________ Jestem Polakiem i poprawnie używam swojego ojczystego języka. A Ty? Pisz poprawnie po polsku
Masz problemy z pisownią? Jest dużo sposobów na ich rozwiązanie:
- słowniki on-line
- przeglądarka Mozilla Firefox, która podkreśla na czerwono błędnie napisane wyrazy
- programy typu Microsoft Office, Open Office, które również podkreślają błędy
Niepoprawna pisownia świadczy o twoim stosunku do tego forum i ojczystego języka.
_________________ Jestem Polakiem i poprawnie używam swojego ojczystego języka. A Ty? Pisz poprawnie po polsku
Masz problemy z pisownią? Jest dużo sposobów na ich rozwiązanie:
- słowniki on-line
- przeglądarka Mozilla Firefox, która podkreśla na czerwono błędnie napisane wyrazy
- programy typu Microsoft Office, Open Office, które również podkreślają błędy
Niepoprawna pisownia świadczy o twoim stosunku do tego forum i ojczystego języka.
Mnie udało się złowić kilka linów na kulki z kaszy manny, mniej więcej wielkości kciuka. Sęk w tym, że nigdy nie złapałem więcej niż jednego za jednym posiedzeniem. Czyżbym popełniał jakiś błąd w sztuce?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.