Wysłany: Sro Lut 06, 2008 23:45 Gdzie na Polesiu??
Witam!!!
Mam pytanko do wędkarzy którzy orientują się w temacie wędkowania na Polesiu Lubelskim... Chce się tam wybrać z ojcem na „męską” i poszukuje informacji na tematy:
-gdzie najlepiej można łowić, aby najlepiej przez 4 dni nikogo nie widzieć(jak najdalej od miast i wiosek), najlepiej jakieś jeziorko gdzie można rozbić namiot, albo rzeka.
-opłaty za wędkowanie, zasady panujące na terenach przygranicznych itp.
Szukam też szczegółowych map tamtego regionu, ale w żadnych empikach i innych księgarniach nie ma. Może jakieś namiary na mapki.
Za wszystkie odpowiedzi serdecznie dziękuję i pozdrawiam!
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Mapy wysłałem i jeszcze na pewno znajdę kilka planów betymetrycznych jezior pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego, bo o nie chodzi mówiąc Polesie Lubelskie, co początkowo mnie zmyliło :oops:
Oczywiście trochę te tereny znam, nie polecam łowienia w samej okolicy Włodawy ponieważ jest tam w sezonie tłok, prawdziwa plaga turystów. Jeśli chcecie mieć spokój to radzę wybrać jeziora z zachodniej części pojezierza, niektóre jeziorka są otoczone lasami i jeszcze nie rozwinęła się tam infrastruktura turystyczna. Jestem pewien, że na pewno coś ciekawego na tych mapach dla siebie znajdziecie
Na polesiu jest fajnych lowisk. Napisz w jakim terminie i w jakiej okolicy chcecie
wedkowac to cos podpowiem. Raczej bym nie liczyl na calkiem odludne lowiska bo o takie trudno.
Mamy zamiar jechać jakoś między połową czerwca, a początkiem lipca. Po głębszej analizie stwierdziliśmy, że najlepiej będzie rozbić sie nad samym Bugiem lub jakimś rozlewiskiem, ale jeżeli możesz mi podpowiedzieć jakieś nieodwiedzane jeziorko to będę wdzięczny
Biwakowanie nad samym Bugiem nie jest chyba możliwe bo to bezpośrednio przy granicy.
Sam fakt wędkowania w Bugu też trzeba zgłosić w Straży Granicznej. Radziłbym jednak znaleźć jakieś ciche jeziorko.
_________________ Pozdrawiam.
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Wiem o tym właśnie i to jest najwiekszy problem. Samo wedkowanie wystarczy zgłosic telefonicznie do najblizszej straznicy wiec to nie stanowi kłopotu. Gorzej z biwakowaniem.
Z tego co wiem to na noc trzeba oddalic sie na okreslona odleglosc od granicy, ale słyszalem tez ze jak sie dobrze zagada :wink: to można nawet nad sama rzeka biwakować(pod warunkiem ze podejrzane sprawy od razu będą zgłaszane do strażnicy).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.