Pomógł: 5 razy Wiek: 29 Posty: 312 Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Nie Wrz 14, 2008 18:38
gomez spinningowałeś?
gdzie dokładnie łowiłeś?
Bo ja ostatnio regularnie nocki zaliczam ze spinnem - tak 21:00 do 1:00 w nocy biczuję. Efekty jakieś tam są - w czwartek spiął mi się przy lądowaniu kleń gigant. Poza tym tłukę szczupaki i sandacze, zdarzają się (częściej niż za dnia) bolki.
_________________ Dopóki piłka w grze... to jeden c...
jak najbardziej MÓJ ulubiony odcinek wisly super odcinki i ciekawa wisla od krakowa do koszyc znam kazde dobre miejsce gdzie i co najwiecej lapie boleni kleni brzan, tylko spining a jak zmieniam zetaw na plecionke glówka od 15 do 30g np na przewozie sa bardzo ladne sandacze i sumki pozdrawiam i powodzenia a za pare dni znów tam bede
wiesz o tym ze to twoja woda wiec masz kazdy z nas ma swoje ulubine miejsca, brzesko jest bardzo dobre na wielkie klenie i bolenie , 2 tyg temu koledzy lapali na plytach w brzesku i musieli wskoczyc do wody bo 2 dziki chcialy ich zjesc:) morsko jaksice koszyce chwalibogowice nowy korczyn cala nida to moje ulubione miejsca na ryby moze sie spotkamy na lajkoniku ~??? who knows. pozdrawiam
Pomógł: 5 razy Wiek: 29 Posty: 312 Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Pon Wrz 15, 2008 16:27
haha! ja często atakuje poniżej "Przewozu". Nidę dolną i wlot jej do Wisły też znam. Co do Jaksic - oglądałem te miejscówki na "google earth" - wyglądają z lotu ptaka obiecująco. Ale nie dysponuje samochodem, a kumpla "po kiju" z którym jeżdżę nie mogę wyciągnąć do tych Jaksic. Ostatnio "na "królowej" niziutki poziom wody i to mnie zaczyna martwić :-( bo w Łęgu nie połowię :-(
_________________ Dopóki piłka w grze... to jeden c...
powiem ci ze ja lubie niski stan na brzany w koszycach ponizej morska jest brzanowisko furgotaja caly dzien a koniec wrzesnia jest najlepszy czas i dlatego w srode bede w pol a co tam na legu??? co lapiesz ??? pozdrawiam:)
Pomógł: 5 razy Wiek: 29 Posty: 312 Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Sro Wrz 17, 2008 13:21
Na Łęgu - jak to na Wisełce! Czyli wszystko!
Ja przede wszystkim łowię kleniojazie, bolki, okonie. Ostatnio się zrobiło "szczupakowo" bardziej. Sandacze niestety same małe :-( Zdarza się, że wąsacz komuś zdewastuje sprzęta. No a najlepsze są potokowce, które jak wpłyną z Białuchy, to się czują jak Polak w czasach PRL, który dostał "zieloną kartę" ;-) Sam jeszcze pstrąga tam nie złowiłem, ale jeden muszkarz tam śmiga, że aż miło.
_________________ Dopóki piłka w grze... to jeden c...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.