[ Dodano: Pią Paź 17, 2008 10:27 ]
Koło PZW nr 42 Okręgu Mazowieckiego PZW obchodzili 7 września swoje 60-lecie zorganizowanego wędkarstwa w Małkini Górnej.
łowisz coś jeszcze, ja chyba w sobotę wybiorę się na te wyśnione Sandacze, kto wie może coś się zaczepi
AZ
Witam.
Czasem się wybiorę nad Bug ze spinningiem,lecz niestety nie mam dobrych wiadomości.Woda dosyć wysoka i co dzień się podnosi.Rzeką płyną gałęzie i trawy.Drapieżnik gdzieś się schował lub spłynął z wodą,z opowieści grunciarzy słychać że łowią sporadycznie dużego leszcza,krąpia.
_________________ With nature as with love for woman when not cherish die
Artzgodka
Daj sobie spokój z Bugiem byłem w tamtym tygodniu z 4 razy na Bugu w okolicach Sadownego bez brań jeden szczupaczek 55cm na zarzetce , woda wysoka strasznie
Ojj przybrała koledzy i to dość znacznie,płyną gałęzie,zielsko.Byłem wczoraj na dwie godzinki,efekt taki że urwałem świeżutko zakupione dwa wahadełka od kolegi który je sprowadza z USA :-/ ,oraz spięty szczupak,tak na moje oko z 70cm.Podholowałem go już pod sam brzeg,otworzył paszcze i tyle go widziałem,coś mi się wydaje że za małą kotwiczkę do tego wahadełka zapiąłem.Tak czy owak szczupaki je polubiły ;-) .
_________________ With nature as with love for woman when not cherish die
A ja koledzy łowię na Bugu we Włodawie i nie narzekam. Woda co prawda wysoka ale od kilku dni stoi w miejscu. Najlepiej zaopatrzyć się w wodery żeby można było bez problemu wszędzie podejść.
Wczoraj zapiołem dwa sandacze 2,30kg i 2,86kg. Dzisiaj wyskoczyłem ze spiningiem na 3 godzinki
-efekt sandacz 2,15kg boleń3,80kg i coś po 15minutach siłowania spieło się z haka.
Podejżewam że był to życiowy sandacz ale itak jest nieżle
jonx34, wędkujesz na bardzo pięknej wodzie. Łowiłem na Bugu we Włodawie kilka razy i bardzo mi się ta woda spodobała no i mam tam taką jedną super miejscówkę na bolenie.
Artzgodka
Daj sobie spokój z Bugiem byłem w tamtym tygodniu z 4 razy na Bugu w okolicach Sadownego bez brań jeden szczupaczek 55cm na zarzetce , woda wysoka strasznie
ta ja byłem w sobotę nad Bugiem w okolicach Sadownego, obskoczyłem również starorzecze i jedyne co to zerwałem kilka gum nic więcej, woda martwa i nic nie bierze
dziś byłem z kumplem na Narwi w okolicach Pułtuska i również lipa no może o tyle lepsza, że w sumie złowiliśmy 4 szczupaczki ale żaden z nich nie przekraczał 35 cm
a jeszcze jedno co spotykam wędkarzy to każdy jeden psioczy na to, że ryby nie biorą i obwiniają za stan rzeczy PZW i gospodarkę rybacką która jest prowadzona przez PZW jak jest naprawdę kto to wie, ale faktem jest, że ryb jest raczej mało
[ Dodano: Wto Paź 28, 2008 20:45 ]
zachęcam do obejrzenia jeśli ktoś jeszcze nie widział http://www.ostrowtv.pl/film/542
ciekawe jak to jest w naszym uwielbianym BUGU
i od razu przepraszam admina, że tutaj to wrzucam ale jestem najbardziej związany z tematem BUGU jeśli admin stwierdzi, że trzeba przenieść to w inne miejsce to bardzo proszę
pozdrawiam
artzgodka
[ Dodano: Pon Lis 10, 2008 19:05 ]
W sobotę byłem od rana nad Bugiem (mam jedną dobrą wiadomość niestety tylko jedną - WODA ZACZYNA OPADAĆ) obłowiłem znaczny obszar wody i nic kompletnie nic.
Na wodzie, w ogóle nie widać bytowania drapieżnika.
Wieczorem przyjechał znajomy zarzuciliśmy gruntówki na fileta i zdaje się, że byłe jedno branie ale nie jesteśmy pewni do końca czy to nie przepływający patyk. Generalnie ryby nie było, choć około 40 min po zmroku na wodzie coś się zaczęło dziać pojedynczo chlapał się drapieżnik.
Następnego dnia znów spining w dłoń i do boju, walczyłem do samego wieczora i kupa nic a nic. Przyjechałem na chwilę nad starorzecze Kiełczewskie ale tam masa wędkarzy rozmawiałem z jednym z nich i tak samo potwierdził, że nic się nie dzieje.
Spotkałem też znajomka który akurat wrócił z wyprawy łódka po Bugu do Kiełczewa do Broku, i też nic twierdził też, że echo sonda nie wykryła im ryby tzn. około 3 pojedyncze sygnały o większej rybie.
Więc dobrze nie jest.
Prawda jest też taka, że nie jestem doświadczonym spinningistą i może się mylę ale odnoszę wrażenie, że nie ma ryby drapieżnej o tej porze roku w Bugu lub jeśli jest to jest jej mało.
Gdzie szukać ewentualnych sandaczy na Bugu??? :cry:
Jeśli ktoś złowił tej jesieni jakiegoś sensownego drapieżnika na Bugu niech napiszę coś dla otuchy.
Oj -kolego nawrzucałeś tu niechudo- pewnie rzeka się nie obrazi.
A prawda jes taka że Bug już niejednego nauczył pokory a sandacze na Bugu tym bardziej!
Nad rzeką spędzam więcej czasu niż z rodziną i mogę ci kolego powiedzieć że najliczniejszym drapieżnikiem obok bolenia jest właśnie sandacz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ale niestety żeby go złowić trzeba się postarać a nie nażekać.
Wiadomo że tutaj żadnych ostróg nie ma i nie ma prostych recept gdzie stanąć , jak to jest z kolegami znad uregulowanych rzek. Bug trzeba po prostu poznać i polubić!!!!!!!!!!!!!!
Mogę ci tylko doradzić - szukaj kamieni ,spowolnień i wstecznych prądów , i zwałowisk drzew
Nie zniechęcaj się gdy przynęty będą zostawać na zaczepach -a w końcu załapiesz o co w tym chodzi.
Powodzenia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.