Zapraszamy niezarejestrowanych do rejestracji.Rejestrując się dołączasz do naszego wędkarskiego grona i masz możliwość brania aktywnego udziału w dyskusji na temat pięknego sportu jakim jest wędkarstwo. Możesz również dodawać zdjęcia swoich okazów do galerii, gdzie będą one oceniane i komentowane.Jeśli forum Ci się źle wyświetla - zwiększ rozdzielczość ekranu. W przypadku wyświetlania forum na Laptopach mogą pojawić się niedoskonałości w wyglądzie górnego panelu.
Witam wybieram się za miesiąc na 10-dniowy wyjazd nad jezioro Wdzydze do miejscowości Borki
J.Wdzydze:
Wdzydze — „Wielka Woda”
Powierzchnia 918,8 ha , maksymalna głębokość 68 m długość 8,2 km, szerokość 2,8 km. Południowe ramię tzw. „Krzyża Wdzydzkiego”; dwa ramiona zwane Wielką i Małą Wodą (Szerzawą – w nazewnictwie miejscowym), odgrodzone od siebie ciągiem wysp: Ostrów Wielki (druga co do wielkości śródjeziorną wyspa w Polsce o długości 3 km , zamieszkała), Ostrów Mały i Glonek. Pozostałe to wyspa Sorka, Przerost i Wyspa Sidły. Po raz pierwszy jezioro Wdzydze wzmiankowane było w dokumencie księcia pomorskiego Sambora z 1258 r. Zbiornik rynnowy, otoczony ze wszystkich stron równinami sandrowymi; linia brzegowa dobrze rozwinięta, brzegi piaszczyste, porośnięte lasami (w 60% linii brzegowej). Dawniej typowy zbiornik oligotroficzny, w którego czystych wodach dominowały łososiowate oraz endemiczna forma pstrąga potokowego i troć jeziorowa zwana „wdzydzką”. Postępująca eutrofizacja (zarastanie) jeziora. Miejsce bytowania wielu gatunków ptactwa, z których część jest prawnie chroniona np. tracz długodzioby, brodziec piskliwy, puchacz. Na terenie wyspy Ostrów Mały projektowany jest rezerwat florystyczny, mający na celu ochronę żyznego grądu z rzadkimi gatunkami roślin w runie np. lilia złotogłów, kokorycz pusta.
Możecie pomóc mi z wyborem zanęt, miejsc gdzie coś złowię, na jakie ryby się nastawiać itp. ??
Czy może ktoś potwierdzić aktualny stan ryby w tym jeziorze? Łowił tam mój wujek jakieś 4 lata temu. Przyjechał do mnie tak sobie i akurat miał wędkę. Wykopał sobie kilka robaków i bez zanęcania 2h później jechał do domu z kilkoma ponad kilowymi okazami leszczy.... Kolejną sprawą były spore płocie,wzdręgi i okonie, które wtedy można było dostrzec w okolicach bardziej oddalonych trzcin.
Planowałem sie w nastepnym sezonie tam wybrać jednak przedmówca zbił mnie nieco z tropu ....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.